• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Właściewie to my całe staranka na spontanie jak nam sie zachciało... nie było że dni płodne to dzialamy chociaz przyznam sie pewnie i takie sytuacje mialy miejsce ale pozniej doszlam do wniosku ze jak sie uda to cud bedzie i spełnił sie :) uciekam do męża... droga kiepska po mału musze jechac... jak bede w domku napisze
 
U mnie też nie ma patrzenia czy dni płodne czy nie... Działamy ile wlezie i na ile mamy ochotę.

Patryś udanego świętowania zafasolkowania ;-)
 
Kropko masz dobrej myśli widzialas mój wykres tam jest wszystko mam napisane zobacz ile my mieliśmy przystanek i. Nawet tym się nie przejelam od razu dostałam i do łazienki i jak się domyślała wszystko wylacjako a i tak coś zostało że jednak się udało. Chyba że się okaże moim wymysłem do czwartku już blisko
 
Basia patrząc na Twój brzucholek to on nie wygląda mi na wymysł...

Ja w ogóle nie wiem o co chodzi. każdy kolejny cykl jest dłuższy od poprzedniego o 5-6 dni... i weź tu się babo wstrzel w dni płodne. Niby mi pomaga fakt, że obserwuję śluz, ale weź bądź mądra...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Boju pisze z tel i teraz przeczytałam swojego ostatniego posta ale głupoty popisałam :-)
A jaka głodna sie zrobiłam i dziwić sie że taki brzuch mam :-D
 
hej dziewczynki!
Basiu, ale brzucholek :szok:, piękny!

Kropka, mam nadzieję że już nie zamierzasz uciekać z domu, będzie dobrze kochana, kryzys raz na jakiś czas musi być, a jak miło można się pogodzić ;)

Ja dziś pół dnia na rowerku, i mnie pupa strasznie boli ałł..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry