reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Bzibziok - widzę ze zrobiliscie to co i my :) my obecnie mamy w piwnicy specjalne stojaczki na jedym biale a na drugim czerwone winko. Jak mój P. wróci to idziemy ze znajomymi na piwo to moze sie jakośc odstresuje troche...

Wiecie my staramy sie tak świadomie już 3 miesiące. Niegdy nie myślałam, że będzie to takie trudne :eek: u mnie w pracy po każdej zimie ciągle jakieś ciąże. Mnie instynkt juz woła od 2 lat mniej wiecej, ale rozsadek nie pozwal, bo a to mojego P. choroba, a to szkola, a to ślub, a to moja kolezanka z ktora się zastepujemy zaszła w ciaze i przeciez nie moge byc swinia i tez zajsc bo po urodzeniu trzeba gdzies do pracy wrocic...

A teraz jak juz wreszcie wszystko jako tako sie ustopowalo, tabletki odstawilam rok temu, zeby sie organizm oczyscil itd. to nic nie wychodzi :( już się zastanawiałam ze moze coś nie tak z niami i trzeba sie zbadac ale nie wiem jak sie do tego zabrac :zawstydzona/y: moze wy mi pomozecie :confused: jakie badania nalezy zrobic, w jakim dc ?

Moja gin pod kilku usg stwierdzila, ze pecherzyki sa kiedy trzeba i nawet pekaja wiec jest ok, mloda jeszcze jestem (26l) wiec zadne wspomagacze nie sa mi narazie potrzebne i zeby sie zamartwiac tylko przytulac bo im wiecej o tym mysle to trudniej mi bedzie zajsc a najlepiej jak jest z zaskoczenia ale ja nie chce marnowac czasu...moze powinna sie zbadac, albo moj P. .... chyba do niej pojde w przyszlym tygodniu...
 
eh,.... dziewczyny mnie dopadła jakaś deprecha
i znów wkręcam sobie tarczyce chociaż wcale nie mam powodu
miesiączki mam regularne, nie tyje nie chudnę, skóry suchej też nie mam
problemu z zajściem w ciążę chyba też nie( w lutym się udało gorzej z utrzymaniem, ale zaszłam w 3 cyklu starań a z mała za pierwszym razem)
to chyba przez tą stratę szukam na siłę przyczyny
byłam dzisiaj na badaniach tsh niestety na wynik czekam do poniedziałku bo weekend

nawet nie maiłam ochoty dzisiaj wchodzić na BB to jest ze mną źle
 
No wlasnie wczoraj mnie moj P. zaskoczyl bo sam delikatnie wspomnial ze on moze powinien sprawdzic czy u niego wszystko gra jak trzeba... to milo z jego strony ;-)

W ogole teraz na koniec nim sie zorientowalam ze w sluzie jest jakas czerwonawa niteczka to tak mnie dziwnie brzuch bolal... jakby mnie ciagnelo tak of pepka w dol ... nigdy nie mialam czegos takiego :dry:
 
Agnieszko głowa do góry udało Ci się juz 2 stworzyć fasolke więc uda się znowu. U mnie grzybica lub jakies zakażenie więc mam nadzieję,że się udało bo narazie produkowac sie nie będziemy ale jestem dobrej myśli.:tak:
 
tylko że jak okaże się że mam tsh zle wyniki to pewnie będę musiała odłożyć staranka a tego bardzo bym nie chciała
bo tarczyca powoduje właśnie poronienie, niedorozwój u dzieci

staram się być dobrej myśli ale jakoś mi coś dzisiaj nie idzie
i pewnie do poniedziałku tak będzie
dobrze że ide w weekend do szkoły to myśleć nie będę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry