Bzibziok - widzę ze zrobiliscie to co i my

my obecnie mamy w piwnicy specjalne stojaczki na jedym biale a na drugim czerwone winko. Jak mój P. wróci to idziemy ze znajomymi na piwo to moze sie jakośc odstresuje troche...
Wiecie my staramy sie tak świadomie już 3 miesiące. Niegdy nie myślałam, że będzie to takie trudne

u mnie w pracy po każdej zimie ciągle jakieś ciąże. Mnie instynkt juz woła od 2 lat mniej wiecej, ale rozsadek nie pozwal, bo a to mojego P. choroba, a to szkola, a to ślub, a to moja kolezanka z ktora się zastepujemy zaszła w ciaze i przeciez nie moge byc swinia i tez zajsc bo po urodzeniu trzeba gdzies do pracy wrocic...
A teraz jak juz wreszcie wszystko jako tako sie ustopowalo, tabletki odstawilam rok temu, zeby sie organizm oczyscil itd. to nic nie wychodzi

już się zastanawiałam ze moze coś nie tak z niami i trzeba sie zbadac ale nie wiem jak sie do tego zabrac

moze wy mi pomozecie

jakie badania nalezy zrobic, w jakim dc ?
Moja gin pod kilku usg stwierdzila, ze pecherzyki sa kiedy trzeba i nawet pekaja wiec jest ok, mloda jeszcze jestem (26l) wiec zadne wspomagacze nie sa mi narazie potrzebne i zeby sie zamartwiac tylko przytulac bo im wiecej o tym mysle to trudniej mi bedzie zajsc a najlepiej jak jest z zaskoczenia ale ja nie chce marnowac czasu...moze powinna sie zbadac, albo moj P. .... chyba do niej pojde w przyszlym tygodniu...