reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Ja nie lubię zbytnio na plażę bo mnie od gorąca zaraz głowa boli i wymioty. Dlatego góry zostają albo miejsce z cieniem wolę pochodzić niż leżeć a wy?
 
P1070875.jpg
to tu jeszcze buszowanie w moim ulubionym kwiatku:) Zdjęcie pod tytułem "Buuuuuuuuuu"
 
Sihaya szkoda, że Ty daleko bo może Figiel i Twoja kicia by się polubili, chociaż zdaję sobie sprawę, że ona ma serce przez bruneta zajęte ale jak to mawiał mój kolega "nie ma takiego wagonu, którego się nie do odczepić" :P
 
Ja nie lubię zbytnio na plażę bo mnie od gorąca zaraz głowa boli i wymioty. Dlatego góry zostają albo miejsce z cieniem wolę pochodzić niż leżeć a wy?

Sailor ja tam słonko uwielbiam:) a poleżeć lubię ale nie cały czas... lubię aktywny wypoczynek:) na plaży to albo pływanko na całego, piłka, żaglówka... a kiedyś jeszcze nurkować chciałabym spróbować:)

dopiero teraz dokopałam się informacji o Puszeczce! kochana spóźnione ale ogromne gratulacje!!:)
 
Piękne nam się tu kocie biuro matrymonialne utworzyło:D hehe...
Myniu z moją jest tak, że na odległość to by przez okno do bruneta wyskoczyła razem z szybą, a jak kiedyś wskoczył nam na parapet i otworzyłam im okno żeby się noskami obwąchały i przywitały to brunet a jakże dostojnie czekał na reakcję damy... a ta jak nie fuknęła na niego, jak nie zasyczała...;) szkoda gadać;)
więc ona te amory to chyba na odległość woli:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry