reklama

Staranka od stycznia 2012.

Sailorka, czasem zamawiam coś z takiego sklepu siła natury. Co jakiś czas jakieś ziółka zamawiam, w ogóle to lubię medycynę naturalną, i nawet kupuję sobie co miesiąc takie mini gazetki na ten temat :) Różne fajne sposoby na różne dolegliwości są:) Dla zdrowia i urody :)
Oto co zamówiłam :)
http://www.silanatury.pl/Dla-kobiet/Niepokalanek-pieprzowy-100g.html
http://www.silanatury.pl/Ziola-od-A-do-Z/Wiesiolek-200g.html
A oprócz tego jeszcze
http://www.silanatury.pl/Choroby-pluc-oskrzeli/Miodunka.html i guaranę
 
Ostatnia edycja:
reklama
ale duzo naskrobałyscie!!!:szok: nie wiem czy wszystko spamietałam co miałam napisac:zawstydzona/y:

zonqa skoro w pierwszej ciązy nie bylo to teraz tez nie bedzie. tego sie trzymajmy:) mąż już wie??
sihaya ale słodka kicia. podobaja mi sie rude kociaki:)
mynia pisz co i jak po wizycie
sailor ja się na testach kompletnie nie znam ale z łozka bym nie wychodziła. a jak maz nie bedzie miał siły to go perfidnie wykorzystaj:-p
agacynda piekny pierścionek!!! jeszcze raz gratulacje:*
agnieszka piekna tempka. trzymam mocno kciuki, nawet w palcach u nóg:-D
line przykro mi, ze ciąży brak, ale za to masz wspomagacze i bedzie dobrze!:*
anke a Ty co nic nie piszesz jak po tescie? ale Ty nas lubisz trzymac w napieciu

witam nową straczke:) czekamy na II kreski.

a reszcie dziewczynek przesyłam buziaki bo zapomniałam co miałam napisac:zawstydzona/y:

wiecie co szła ta reklama o ''Ani co je płatki na śniadanie'' i tak mi się zachciało prazynek o smaku paprykowym, że idę pokopac w szafkach:-D
 
Muszę przejrzeć ich ofertę a olejki mają takie zapachowe np różany lawendowy itp?
Domiku wykorzystam go dzisiaj na wszystkie strony hahaha :-) tylko żeby nasze łóżko wytrzymało haha
 
Sailor, olejków nie mają niestety...
Domiku, wizytę mam dopiero o 16:05 ale relację zdam Wam dopiero wieczorem po po wizycie mam zebranie wspólnoty mieszkaniowej... pierwsze :)
Mam nadzieję, że mój komp nie będzie dziś strajkował i dam radę z domu coś skrobnać.
 
no o łóżku to mi nic nie mów. nam krórki czas po ślubie łóżko się załamało:-D najlepsze było to ze była godzina 2:30 w nocy a nic nie robiliśmy. spalismy jak zabici. a tu jak nie łupło jak nie trzasneło i wpadliśmy do środka:-D myślałam ze zawału dostane. maz stwierdził ze jak się na kraj posunie to jeszcze do rana w tym prześpi. myslałam że go zabije:-D a tu pod drewnianym łożkiem zamontowali cienki wspornik plastikowy i on się pod nami załamał:-D


zapomniałabym panka juz wiem skad masz swój nick pankowy:) piekny babeleczek z Twojej córci!!!:*
 
Ostatnia edycja:
Domik my z S też zniszczyliśmy łóżko:) Z tym, że w trakcie... ,podczas wykonywania pewnych ruchów w pewnych pozycjach jeden bok odsunął się tak bardzo od drugiego, że te deski pod materacem wpadły do środka bo były nie przykręcone:) I powiem Ci, że wcale się tym nie przejęliśmy tylko ściągnęliśmy materac na podłogę i kontynuowaliśmy nasze zajęcie :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry