reklama

Staranka od stycznia 2012.

Hej :)
Nie no dziewczyny ale emocje fundujecie Sailor goni z temp w górę, agacynda nie chce sikać..a mnie ciekawość zżera ;D
Myniu może mała czekoladka na poprawę nastroju ;)
Asita szybko zleciało co? :/ wypoczęłaś przynajmniej? bo Twój luby na pewno nie ;D
 
reklama
Myniu szkoda, że nie możesz sobie wziąć chociaż tydzień wolnego i lecieć tam do niego wtedy kiedy przypadaja Ci płodniaki, bo w ciągu tygodnia udałoby Ci się wstrzelić :) Na pewno się przeprowadzi tak jak mówił, bo w końcu macie już mieszkanko więc jak to, nie może pozwolić żebyś sama tam mieszkała :) Także mu powiedz, że niech się ogarnie szybciej bo jak nie to my go siłą przywleczemy wszystkie a wtedy nie będzie zmiłuj :) Myniu idź za radą Pianki i zafunduj sobie czekoladę albo wielkie lody na poprawę humoru :)
 
Dziewczyny bym miała wyrzut sumienia jak z Warszawy do Geteborga jakbym lody albo czekoladę zjadła. Zwłaszcza, że udało mi się 3 kg zrzucić w ostatnie 3 tygodnie...:-D
Margotka, mam mało urlopu przez formalności mieszkaniowe... zostało mi 8 dni a wiem, że będę musiała jechać do rodziców, żeby się wymeldować, potem do sądu tutaj w związku z kredytem, zameldować się tu, jeszcze dowód wyrobić nowy. No i może cudem ze 4 dniu uchowam żeby się do S raz wyrwać:) choć wolałabym rozłożyć to na 2 spotkania... no zobaczymy...
A w ogóle to S ma przyjechać za dwa tygodnie:) Ma coś do załatwienia cieszę się ogromnie ale to nie będzie w owulacje... a on musi koniecznie w tym terminie... Ale i tak się cieszę, że go zobaczę
 
Ostatnia edycja:
Agnieszko i jak byłaś u lekarza.
U mnie coś dziwnego jest. Wzięłam duphastone 2x5 dni tak jak zawsze po tescie negatywym zawsze miałam maks do 3 dni @ a teraz 8 dzien mija i nic się nie dzieje.
 
Myniu no i prawidłowo, nie samymi starankami człowiek żyje a i podczas jego wizyty nie będziesz myślała tylko o tym no i może się owulka przesunąć :P także nic straconego :)

Anke24 to długo już nie masz @. Może powinnaś pójść do lekarza lub na betę, bo czasami testy nie wychodzą.
 
PIANKO urlop zleciał ale w szoku jestem bo zawsze szybciej jakoś zleciał, zdążyłam wypocząć :-)

MARGOTKO dzięki za info to ja też będę trzymać 5 min bo chyba mogę zmienić długość mierzenia co?
 
Asita już masz koniec urlopu? Czy tydzień minął? Ja myślałam, że dopiero tydzień jesteś na urlopie.
W ramach poprawy humoru idę zaraz z kolegą na naleśnika ze szpinakiem do bufetu:)
Margotko owu mi się na pewno nie przesunie, obym zdążyła do tego czasu dostać @... u mnie się ostatnio przesuwa w na później nie na wcześniej, więc szans na dzidzię nie będzie... ale oczywiście i tak będziemy szaleć :P w dodatku S pierwszy raz zobaczy co nawymyślałam w mieszkanku:) Nawet zdjęć za dużo mu nie wysyłałam:) A wszystko wybierałam sama, czasem już po zamówieniu wysyłałam linka co zamówiłam:)
Asita miałam jeszcze tez o termometrze napisać :) Ja to wkładam i zasypiam jeszcze z tym termometrem i jak się budzę to go włączam i czytam ile nabił:)
 
reklama
Asitko jeśli zmienisz długość mierzenia to może Ci pokazywać wyższą tempkę o kreseczkę czy dwie więc może do końca tego cyklu mierz tak jak mierzysz po 3 minutki.

Myniu a masz gdzieś zdjęcia mieszkanka? Z chęcią bym zobaczyła jak się urządziłaś :)
A co do termometru to też mi się zdarza z nim zasnąć tyle tylko, że mój nie ma pamięci więc wtedy albo mierzę od nowa albo nie mierzę, al to tylko kilka razy mi się tak zdarzyło i to tylko w weekend, bo tak to mierzę zawsze zanim wstanę do pracy więc budzik na 5 min wcześniej :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry