reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
MYNIU ja uwielbiałam ten film :-)
Ja wczoraj pokłóciłam się z mężem bo obiecał że będzie codzinnie bzyku bzyku nawet jak będzie zmęczony i oczywiście wczoraj nie dotrzymal obietnicy :-/
 
Laseczki mąż wykorzystany wczoraj :) A raczej ja wykorzystana przez niego hehe
Dziś już nie da rady, bo ja jestem w pracy a on wyjeżdża niedługo więc się dziś już nie zobaczymy.

Agacynda to coś mi się pomyliło z tym cyklem. Łee to jeszcze normalne, że test może Ci nie wyjść bo mogła się owulka przesunąć albo zagnieżdżanie dłużej trwać. Dziewczyny dobrze piszą, że to Twoje plamienie to mogło być właśnie zagnieżdżanie. A prowadzisz obserwację na enpr? Bo z chęcią bym looknęła na Twój wykresik :)

Myniu Ty się mi tu proszę nie załamuj! Mam taką koleżankę w pracy, która w pierwszą ciążę zaszła w wieku 32 lat i zaledwie pół roku po urodzeniu pierwszego bobasa znów była w ciąży więc można powiedzieć, że nadrobiła zaległości :) Także głowa do góry :) A lody wczoraj kupiłaś? :)
 
Asitko nie rób tego... Po pierwsze codzienne bzyku bzyku nie jest wskazane, bo plemniczki są wtedy osłabione i nie nadążają się produkować, a po drugie to nie chciałabyś chyba, żeby traktował przytulanko jak codzienny obowiązek.
 
Asita daruj mu:) niech sobie jeden dzień chłopina odpocznie:) I tak jak pisze Margotka codziennie nie jest wskazane co dla mnie z kolei jest męczarnią wytrzymać jeden dzień bez... zwłaszcza w czasie owulacyjnym :)
Margotka lodów nie kupiłam, kupiłam borówki amerykańskie i się nimi obżarłam:) Dziś już się troszkę odłamałam:) Perspektywa wolnego dnia działa pozytywnie:)
 
Margotka nie prowadze działalności wykresowej, bo jak już kiedyś pisałam, wstaję o różnych porach więc te wykresy byłyby kompletnie zaburzone...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry