reklama

Staranka od stycznia 2012.

Wiecie co ten mój małżonek na obiad sobie wymyślił uwaga: placka po węgiersku..nosz kur...po co pytałam?! tak bym coś szybkiego zrobiła a teraz muszę wdychać te zapachy i flaki mi szaleją -zero litości nad ciężarną żoną - dobrze że kaczki w pomarańczach sobie nie wymyślił :/
Noelle ja bym już chyba nie wytrzymała i może i za wcześnie ale bym siknęła z taką temp :D
margotko skoro dziś test owu pozytywny to może jednak mąż skutecznie został wykorzystany ;D kciuki zaciśnięte!
 
reklama
Tak naprawdę nie wiemy kiedy była owulacja hm...mam zmienne humory dzisiaj :| raz mi wesoło raz jestem zła raz smutna i nie w sosie...
Pianko zagoń go niech sam robi jak ma smak :-)
 
Pianka mam podobne odczucia. Pewnie zrobie lada dzień:D Narazie dzielnie sie trzymam:D:D:D i staram nie nakrecac.Kurcze....gdybym chociaz jakis objaw miala:/

Sailor_Moon ty to masz chociaz wahania nastroju,ja juz bym pewnie sie ponakrecala z tym objawem na ciąze:/ mi schiza wzrasta z kazdym dniem.Mnie to dzisiaj brzuch pobolewa:/
 
Ostatnia edycja:
Sailor mój mąż to ogólnie zdolna bestia ale nie w kuchni :/ z głodu by pierw padł zanim by coś na ciepło zrobił :/ ubolewam nad tym strasznie bo tak mi się marzy czasem wrócić do domu na gotowy obiad ;) no i wiadomo jak ktoś zrobi to lepiej smakuje...
Ja Wam powiem że gdybym miała testy za niewielką cenę to chyba też bym sikała namiętnie jak Sailor ;) jakaś się niecierpliwa zrobiłam :/
 
Agnieszko a badałaś szyjkę po owu? bo ja tak z głupia i mam wysoko że ledwo dosiędam nie dam rady nawet zbadać czy otwarta czy zamknięta, a wydaje mi się że chyba powinna byc nisko...:confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry