reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Asitko...

"Niegroźną, choć uciążliwą dolegliwością jest otarcie penisa. Zdarza się wtedy, kiedy w czasie stosunku pochwa twojej partnerki jest zbyt sucha i członek trze o jej ścianki bez żadnego "poślizgu". Otarcie skóry może być też wynikiem ostrego lub trwającego bardzo długo seksu. Objawy? Zaczerwienienie penisa i okolic, ból i podrażnione śluzówki. Co masz zrobić? Wypocząć. Po prostu potrzebujesz kilku dni powściągliwości. Jeśli będziesz uprawiać seks, spowodujesz większe podrażnienie, co może doprowadzić do powstania poważnego stanu zapalnego"

Czyli u Was to pewnie otarcie, bo jak piszesz że wcześniej nie uprawialiście tyle seksu co teraz to mogło się to przydażyć. Niemniej jednak jeśli przystopujecie i objawy nie ustąpią to poszłabym do lekarza, tak dla świętego spokoju
 
Ostatnia edycja:
na razie nie mam jak wstawić testu ale druga kreska wyszła grubo po godzinie a jak na ten dzień cyklu to by już wyszło więc żadnych ale to żadnych szans ale i tak się uśmiałam z tej kreski
 
bo my wszystkie taki głuptasy z tym sprawdzaniem po godzinie jesteśmy :) A piszą, że nie sprawdzać po godzinie to nie sprawdzać :) A wiecie, że ja dopiero z Wami nauczyłam się sprawdzać po czasie:) Wcześniej jak pisali tak wyrzucałam i nie patrzyłam :)
 
Margotko tylko, że mój gin przyjmuje tylko w godzinach mojej pracy, a ja teraz nie dostanę wolnego żeby iść do lekarza, bo mam urwanie głowy, bo mój pan kierownik oczywiście taki zapracowany, że zdanej decyzji nie wydał i teraz ja muszę wydać ich 7 i po za tym pełne ręce roboty MASAKRA :crazy::angry:
 
Margotko mi się właśnie wydaje, że to otarcie, bo ja nie miałam zbyt dużo śluzu podczas tego nieszczęsnego seksu, gdzie sobie podrażnił penisa..... a jak tu odpocząć jak teraz mam mieć owulację:crazy: niech to wszystko diabli...:crazy: pewnie i tak nic znowu nie wyjdzie z tego cyklu,:wściekła/y: jak to się mówi: "jak nie urok to sraczka":angry:
 
Asitko to szkoda, ale jeśli to otarcie to mam nadzieję mu przejdzie szybko :) Tylko go nie zajedź za bardzo :-D

A co do sprawdzania testów to ja ile razy wyrzucałam a później grzebałam w śmieciach żeby sprawdzić czy aby przypadkiem nic się nie pojawiło:tak: to dopiero głupota :) ale teraz to chowam zawsze do torebki i w pracy 50 razy wyciągam i sprawdzam :)
 
Dziewczyny ja jak byłam w szpitalu gdy fasolka uciekała lekarz mówił,że często dziewczyny mają takie coś jak chlamydia trachomatis lub ureoplasma i to utrudnia zajście w ciążę i póxniej donoszenie...tylko ja się nie przebadałam bo to strasznie jest drogie ponad 300 zł od osoby...biora wymaz z cewki, pochwy i u mężczyżny pomownie tylko bez pochwy...to by wyszło razem ponad 700 zł i nie zrobiłam, boję się że mogę to mieć bo to się bardzo pleni wśród ludzi i często nie ma objawów...mnie czasem szczypie cewka przy siusianiu po serduszkowaniu...:no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry