reklama

Staranka od stycznia 2012.

Die perle Ty jesteś nie możliwa z Tymi Twoimi opowiadaniami :-D:-D:-D Bardzo bym chciała mężowi zrobić taki prezent w postaci fasolki:tak:

Pianko moja babcia robi obiady (codziennie do niej jadę więc nie opłacało się, żebym robiła osobno) a ona zawsze mówi, że nie ma co robić, a więc dziś jak zawsze w czwartek serwuje piersi z kurczaka (zrobione tak jak schabowe) z ziemniaczkami (za którymi przepada mój mąż) i jakaś surówka - tylko surówka nie jest stała bo co tydzień inna :-):-)

Zapomniałam dodać, że mój mąż nie widzi żadnego problemu żeby iść na badania tylko stwierdził, że zrobi to w domu a pan który bada mówi, że OK tylko ma dowieź w ciągu 15 min i trzymać w temperaturze ciała czyli za paskiem pod kurtką :tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć dziewczyny!
U mnie wczoraj zaczął się nowy cykl :crazy: w rocznicę...szkoda gadać....a najgorsze, że teraz owu wypadnie w tygodniu, a mojego nie będzie...ehhh
Dziękuję za wszystkie życzenia! Rocznica obświętowana, ale niestety bez serduszkowania:-(

Mój jak robił badania to też wolał w domu i jechał :tak:

Trzymam kciuki za testujące, bo wiem, że Asita testuje, ale nie doczytałam czy ktoś jeszcze :tak:
 
Sailor my tez juz zyjemy tylko tym badaniem meza. boje sie cholernie ale wierze ze to z nim bedzie ok. ja jakos bym zniosla to ze ze mna jest cos nie tak ale moj maz niewiem czy dalby rade to zniesc ze to z nim jest cos nie tak. tym bardziej ze ostatnio zadal mi pytanie czy jak sie okaze nieplodny to czy dalej z nim bede ..... bylam w szoku. On jest swiadom tego ze ja bardzo pragne dziecka i chce mu je urodzic . nie chce nawet myslec ze cos jest z nami nie tak. bo chyba przestane wierzyc w to ze cokolwiek w zyciu spotka mnie cos dobrego.
Moj maz dobrowolnie zgodzil sie na badania tym bardziej ze robilam mu prolaktyne i mial za wysoka ;( tak bardzo chcialam zajsc w ciaze teraz akurat na 24 wrzesnia bylaby niespodzianka na rocznice slubu. ehh
 
Mt mamy do kliniki ponad 70 km więc mój małż musi zrobić wszystko na miejscu :tak:

Czarnooczko też mam nadzieję,że mojemu wyniki wyjdą ok. Zawsze jest opcja w najgorszym wypadku inseminacja nasieniem dawcy ale nie wiem czy mój byłby na to chętny.
 
Różniczka tulę kochana z powodu @, ale pamiętaj nowy cykl nowa szansa na dzidzie :-)

Ja robiłam rano test i negatywny, ale tempka poszybowała troszkę w górę, jeśli nie dostanę @ do niedzieli albo tempka nie spadnie to w poniedziałek robię testa :tak:


Laluś to może faktycznie masz gościa w brzuszku :tak:
 
Dziewczyny wlasnie przyszedl moj Dirlnd!!!! :D juz sie ubralam- wygladam jak pornograficzna bawarka o wdziecznym imieniu Helga. hahaha ale jest sliczny, calu haftowany i ma sliczny fartuszek- potem mzoe jakies foto cykne to wam pokaze :) ale sie ciesze- siedze na lozku w sypialni w Dirndlu i sie gapie na siebie w lustrze...poczekam na Meza- moze jemu sie tez spodoba:D
 
Wczoraj po południu nic nie czułam, umyłam połowę okien w domu a potem dołowałam, że ni ma objawów, ni ma dzidzi.Za to dziś od rana zalewa mnie potok śliny! Aż mi nie dobrze od tego i mimo, że zjadłam obfite śniadanie jak na mnie, to czuję ssanie w żołądku, ale nie mogę przegryźc nawet bułki. Mam nadzieję, że to nie refluks żołądka :P albo wścieklizna
 
reklama
Cześć Dziewczynki,

Asita, ja chyba też tam jakiś cień widzę... :-)

Die_Perle uwielbiam Twoje poczucie humoru :D heheh brakowało tego tu :P


Ja dzisiaj robiłam testy... Oba negatywne. Już żadnych więcej nie będę roboć bo tylko niepotrzebnie ja wydaję pieniądze i mój A. Wczoraj już myślałam, że @ przylazła, bo brzuch bołał, ale niestety... Dzisiaj z kolei dużo śluzu...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry