Paulinko w takim razie trzymam kciuki za szybkie zafasolkowanie:-)
mam mam

sorry kochane za jakosc ale tak to jest jak sie robi zdjecie zdjecia:/
Noelle piękna dzidzia, śliczna :-) Ciekawe co tam się Wam urodzi
Noelle ale śliczna dzidzia :-) Już nie mogę się doczekać kiedy zobaczę swoją fasolinkę na usg ;-) Czuję się ok (jak na razie) zobaczymy jak to będzie później ... Mam tylko nerwa strasznego - też tak miałaś???
Isis ja miałam na początku nerwa i to strasznego, teraz mi jakoś troszkę przeszło;-)
Witajcie!
Ja chora leżę w łóżku i popijam fervex jakoś nie mam weny na pisanie, bo źle się czuję, w pracy zapieprz a w domu siły brak.
Więc nie będę Wam smęcić i rozsyłać choróbska na forum. Będę sobie książeczkę czytać.
Bzibziok dużo zdrówka kochana! A nie możesz iść na L4? to byś sobie odpoczęła od pracy no i najważniejsze wyzdrowiała.
szkoda ze nie można zajść w ciąże po naciśnięciu magicznego guzika, wtedy wszystko by było prostsze
dobra ja też zmykam ciekawe czy w ogóle dzisiaj zasnę jutro wizyta a ja sie stresuję jak cholera
dobranoc
Aga trzymam kciuki za wizytę! Koniecznie daj znać po wizycie jak dzidzia : ) Aaa no i gratuluję, dziś kończysz 13 tydzień
witam wieczorkiem
ja właśnie zwlekłam się z łóżka, przeleżałam pod kocem od przyjścia z pracy, w międzyczasie wypijając herbatę z miodem, mleko z czosnkiem i miodem, a teraz pije herbatę z cytryną
do tego mąż kupił mi na kaszel syrop... dla kobiet w ciąży

...tak na wszelki wypadek

no więc też sobie nie żałuję i go popijam hehe.
Temp ranną zostawiam bez zmian, ale jutrzejszą już uznam za zaburzoną, bo teraz mam 37,5, w ciągu dnia też powyżej 37 no i kaszlę potwornie... myślałam nawet żeby do pracy jutro nie iść tylko do lekarza ale kurcze mam tyle dzieciaczków umówionych na jutro...:/ eh.. może po tych wszystkich specyfikach do rana mi trochę przejdzie, bo z drugiej str też nie chcę pół szpitala pozarażać:/
Sihaya dla Ciebie również dużo zdrówka i pij ten syropek dla kobiet w ciąży

Może mąż nie bez powodu Ci go kupił ;-)
Zdrówka życzę wszystkim chorowitkom
Dziękuję
Myniu:-) Już coraz mniej czasu do Twojego wylotu do S, fajnie

A jak sprawa z pierścionkiem? Działacie coś?
hej dziewczynki

witam chorowinki i dolaczam sie do was tez mnie rozlozylo ale niestety musze lazic do pracy ;(
ja tez mam od kilku dni plamienia brazowe ale u mnie to wina stresu i pewnie progesteronu wszystko sie popieprzylo rowno na calej linii.
Czarnooka kochana kuruj się tam :* Mam nadzieję, że niedługo jakoś Ci się to wszystko unormuje, ale na pewno potrzeba na to czasu, ale wierzę że w końcu pewnego dnia się obudzisz i będzie już dobrze.
Ja dziś wchodzę w 7tc i wraz z tym rano pojawiły się pierwsze mdłości i pierwszy raz musiałam wstać w nocy na siusiu. Nadal męczy mnie choroba i jakoś słabo się czuję, a do pracy też muszę niestety chodzić. Miłego dnia wszystkim :*