reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Salior pęcherzyka nie ma, a zatoka Douglasa wolna.
Myniu czuje się chu****, bo mam kaca :P Marzę o rosole... Czekam na męża, już knajpę wybrałam :D
Nie mierzyłam dziś temp, bo zapomniałam termometru, ale też mi się nie chce już mierzyć. Jutro tylko zmierzę żeby zobaczyć czy był skok.
Od tego lekarza dostałam listę badań hormonalnych i za parę dni zaczynam od progesteronu, a potem reszta.

Była któraś z Was na badaniu kropli krwi? Bo byłam wczoraj i pani stwierdziła u mnie rzęsistka i powiedziała mi, że on będzie utrudniał mi zajście w ciążę (nie mówiłam, że się staram, sama tak wypaliła). Teraz się zastanawiam jak go zdiagnozować w 100%, bo z tego co wyczytałam są 3 rodzaje: w jelicie, w jamie ustnej i w narządach rodnych. Słyszałyście kiedyś o tym?
 
Myniu bo wiesz co... ja broń Boże nie chcę Ciebie ani nikogo wkręcać... ale tak.. tempkę wczoraj miałaś jeszcze wysoką, do tego jesteś senna... zamiast @ było zjawisko małpopodobne a po nim zamiast sucho jak zawsze to mokro i to bardzo... może Ty idź na tą bete, co?? bo krucze, może rzeczywiście coś jest na rzeczy... a ja się przestraszyłam, że jak nie chcesz teraz mierzyć tempki i brać luteiny to żebyś nie zaszkodziła jakby co...
wiem, że testy pokazują negatyw ale ja się jakoś boję czy one dobrze Ci pokazują przy tych wszystkich innych objawach... eh, no już sama nie wiem... martwię się po prostu o Ciebie:)
albo chociaż zmierz jeszcze jutro i pojutrze temp czy dalej spada... tak dla pewności?
A o pierniczkach to ja pisałam... póki co nie mam jeszcze żadnego przepisu hihi.. tzn mam taki co można je robić tydzień przed świętami albo później, ale pomyślałam, ze jakbym miała jakiś na teraz to bym przed świętami miała mniej pracy:]
Alkę ja jutro nadgonię jak będę sama w domu:D bo mąż już całkiem zwątpi:] a póki co mam 7odc. za sobą:)
No i jutro to hsg, co raz bardziej się boję, co mi tam wyjdzie:(
 
Ficaria ze studiów pamiętam rzęsistka pochwowego... objawy są jak zapalenie, upławy i tego typu.
I rzeczywiście może utrudniać zajście w ciążę, a w czasie ciąży powikłania jakieś... nie pamiętam dobrze...

i gdzie byłaś na tym badaniu? bo z tego co kojarzę to z kr jesteś? czy pomyliłam?
 
Ostatnia edycja:
Sihaya a przepis masz sprawdzony na te pierniczki "na tydzień przed"? Nie jestem w ciąży na pewno... no zmierzę jutro może tą temperaturę skoro tak ale... no nie można przecież popadać w obłęd... zresztą ja chcę teraz akcji nie bądź ciota, chce wszystko zbadać, chce schudnąć, chcę jakoś doprowadzić do porządku swoje ciało i swoją psychikę... A luteiny nie chcę brać w tym cyklu właśnie żeby zbadać te hormony bo przecież nie powinno się brać leków jak się chce zbadać...
O rzęsistku to ja pamiętam też z jakichś lekcji biologii ale nic konkretnego Ficarko. Kaca współczuję... choć wczoraj chciałam się napić wina z sąsiadką ale jej nie było... no ale nic straconego, dziś też jest wieczór :)
Mój Figielek takie wariacje wyczynia, ale tym razem słodkie a nie wredne:) Bierze rozbieg spod drzwi, wskakuje do mnie na kanapę, na moje plecy, odbija się i chowa się między pedały stepera, i chyba myśli, że go nie widać:) i za chwilę znowu idzie pod drzwi i to samo robi :)
 
Nie jestem z Krakowa (akurat teraz jestem w KRK, bo byłam na koncercie Maleńczuka wczoraj i zostałam, a po za tym chciałam USG zrobić, a u nas nie ma nigdzie w sobotę) i robiłam to badanie w Limanowej. Taka babka przyjeżdża z mikroskopem i ogląda się z nią tą krew na komputerze. Widziałam na necie, że w Krakowie jest wiele miejsc, gdzie można to zrobić. Na badaniu mi pokazywała tego rzęsistka i jak on był to wokół dużo płytek krwi było zainfekowanych toksynami. Nie mam żadnych upławów, ale epizody w przeszłości były. Chyba zrobię sobie badanie na te wszystkie rzęsistki po prostu.
 
Zrobiłabym sobie to na rzęsistka...ciekawe czy u mnie gdzieś można je zrobić
Myniu uśmiałam się jak sobie wyobraziłam schowanego Fiśka z miną ( nikt mnie nie widzi) haha:-D
 
Myniu to zmierz proszę tą temperaturkę jutro; ja wiem, że nie można w obłęd popadać i też tego nie chcę tak jak pisałam - nie chcę Cię wkręcać... dlatego zmierz żeby było potwierdzenie, że to nowy cykl... hmm... no chyba, że można by popatrzeć na to jeszcze z tej strony, że to krwawienie było jakimś zaburzeniem a nie @? i że to ciągle ten sam cykl tylko z jakichś przyczyn Ci się znów wydłużył jak to kiedyś bywało??
A badania jak najbardziej zrób:) chudnij:) i rób porządki w głowie:)
Figiel miażdży:] haha... a moja zawinięta w koc myje się i układa do snu:)

Przepis na pierniczki mam sprawdzony, tylko chyba gdzieś mi się zapodział wrrr.... właśnie szukam i jakoś go nie widzę..:/

ehh.. chyba się na trochę położę...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam dziewczynki :-D
Ja wczoraj byłam w kinie troszkę rozczarowana jestem filmem myślałam, że będzie lepszy ale i tak nie żałuje, że pojechałam:tak:
Ficario tulę, że pęcherzyk znikł, świnia jedna :wściekła/y:
Mgiełko trzymam kciuki do środowej wizyty, będzie dobrze :tak:
Myniu Ty nadal jesteś u mnie podejrzana fasolkowo :tak:
Sailor trzymam kciuki żeby badania pomogły :tak:
Nie pamiętam komu jeszcze miałam co napisać, więc pozdrawiam gorąco :*****
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry