a ja już po zakażniku, awidność niska IGA 2,2 a norma do 1 ;-(
lekarz niby twierdzi, że wyniki wskazują na zarażenie przed ciążą, jednak nie są jednoznaczne a więc antybiotyk brać, raz w miesiącu tygodniowa przerwa, pod koniec marca powtórzyć wynik
eee
nie tak miało być ;-( nie chce mi się żyć chwilowo, dobrze że w poniedziałek mam wizytę u lekarza, wszystko mu powiem i zmusze zeby chociaż podejrzeć dziecko, moze juz przynajmniej wstępnie wykluczy rozszczep kręgosłupa czy wodogłowie, bo zwariuje do tego 20tego tygodnia
idę sobie bo nie chce psuć wam humoru, wiem że jak dziecko sie zaraziło to na bank będzie niepełnosprawne, teraz tylko liczyć że się nie zaraziło, marzenia ściętej głowy beznadzieja