reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Witam laseczki wieczorową porą.

Edytka trzymam kciuki za ciemniejszą tą drugą krechę co oczywiście nastąpi, gdyż jeśli widać już bladzioche to jestem przekonana, że już coś jest na rzeczy :)

przez cały weekend pewna rzecz zaprzątała mi głowę więc postanowiłam Was zapytać o zdanie; co myślicie o tzw. "okresie w ciąży" - wiem, że oficjalnie coś takiego nie istnieje (tak twierdzą lekarze), lecz gdzie nie przeglądam forum to napotykam wypowiedzi dziewczyn, które potrafiły plamić nawet po 2-3 miesiące traktując to jak okres (czytałam o przypadkach intensywnych @ a nie jakiś tam brązowych śladów na bieliźnie). I stąd moje zastanawianie się nad tym, nie tyle czy to możliwe (uznaję za możliwe skoro niektóre dziewczyny tak mają) tylko jak to się dzieje, bo skoro @ to złuszczanie się endometrium to jakim cudem ten zarodek potrafi przetrwać? chybaże niektóre dziewczyny mają to endometrium tak grube, że nawet jak się złuszczy część to i tak wystarczy fasolce...? sama nie wiem, jak myślicie?
 
Mój skarb <3
Mam nadzieje że wszystko dobrze z nim ;)
P050312_20.20.jpg
 
Kurczę K@ti@ nawet nie wiem jak to skomentować... wydaje mi się, że to właśnie ma coś wspólnego z grubością endometrium, ale szczerze powiedziawszy bladego pojęcia nie mam.

Andzia nie wytrzymałaś do jutra? Hihihihi słooooodki ten Twój pęcherzyk :D
 
Witam laseczki wieczorową porą.

Edytka trzymam kciuki za ciemniejszą tą drugą krechę co oczywiście nastąpi, gdyż jeśli widać już bladzioche to jestem przekonana, że już coś jest na rzeczy :)

przez cały weekend pewna rzecz zaprzątała mi głowę więc postanowiłam Was zapytać o zdanie; co myślicie o tzw. "okresie w ciąży" - wiem, że oficjalnie coś takiego nie istnieje (tak twierdzą lekarze), lecz gdzie nie przeglądam forum to napotykam wypowiedzi dziewczyn, które potrafiły plamić nawet po 2-3 miesiące traktując to jak okres (czytałam o przypadkach intensywnych @ a nie jakiś tam brązowych śladów na bieliźnie). I stąd moje zastanawianie się nad tym, nie tyle czy to możliwe (uznaję za możliwe skoro niektóre dziewczyny tak mają) tylko jak to się dzieje, bo skoro @ to złuszczanie się endometrium to jakim cudem ten zarodek potrafi przetrwać? chybaże niektóre dziewczyny mają to endometrium tak grube, że nawet jak się złuszczy część to i tak wystarczy fasolce...? sama nie wiem, jak myślicie?
k@ti@ nie moge za dużo sie wypowiadać na ten tema t bo tak miałam ale jest to możliwe nie raz słyszałam nawet 3 4 miesiące wiec rożnie to bywa. Wiec o tak wszystko jest możliwe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry