Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Sailorku jakby nie było większych problemów to już dawno byłabym w ciąży. teraz nawet ze wspomaganiem nic z tego. ciekawa jestem co jeszcze muszę zrobić by się udało. Wiem że mąż mnie kocha bardzo ale z czasem boję się że on już nie wytrzyma tego wszystkiego tej presji ze strony rodziny o potomka i mnie zostawi. Moja rodzina dała se spokój ale jego rodzina nie. Ja nawet nie mam już kontaktu z nimi po śmierci teściowej. Ona jako jedyna była dla Nas ogromnym wsparciem. Wczoraj naszło mnie na oglądanie płyty z wesela ryczałam jak bóbr . Doszło do momentu podziękowania dla rodziców i tego jak powiedziałam im że z mężem zafundowaliśmy im weekend w spa i bal sylwestrowy widziałam ta jej radość jak płakała i mnei wyściskała bo spełniliśmy jej najwieksze marzenie . zawsze pragneła pojechać na jakas wycieczke z mezem ale nie mieli na to czasu. a my wszystko zalatwilismy nawet im wolne w pracy znow się rozkleiłam tak cholernie mi jej brakuje(
Czarnooczko tak to w życiu bywa,że nie zawsze od razu dostajemy to co chcemy. Ja nadal wierze,że zostaniemy mamusiami, a nasi mężowie i narzeczeni (Mynia tu o Was ;-)) tatusiami. Jak ktoś jest całkowicie bezpłodny to wtedy nie ma szans a u nas...potrzeba czasu myślę.
Dzień Dobry :-) Ja dopiero wstałam. Przepraszam, że się nie odzywałam ale cały czas praca z jednym dniem wolnym... masakra... Dziś się obudziłam z bólem żołądka, ale już przechodzi.