No i stało się.. zamiast do pracy to jestem zarejestrowana do lekarza, bo nic mi to przeziębienie nie przechodzi wręcz jest gorzej. Już mam wszystkie objawy poza gorączką.
A jutro wizyta u gin i już się doczekać nie mogę. Ostatnia przecież miesiąc temu była!! a po wieściach o Migotce..:/ no nie powiem, żebym się nie zaczęła denerwować...
Panno Migotko:* strasznie mi przykro
Sailorku trzymamy kciuki za owulkę

niech sobie ładnie pęcherzyki rosną i pęka ten właściwy
Czarnooka kciuki za betę!! no pięknie się zapowiada... oby oby

&&&&&
Agacynda cudne to łóżeczko:0 a pomysł z szyciem pościelki.. no, że ja na to nie wpadłam!! odczekam do weekendu - bo jedziemy na imieniny mojej mamy i wtedy zaszczepię ją pomysłem szycia
Myniuuuu Ty żyjesz


Mgiełko bardzo się cieszę, że z córunią wszystko dobrze
Laluś powtarzaj tesciora koniecznie!! co za emocje!!&&&&&&&&&&
Noelle cóż ja mogę Ci napisać.. łączę się z Tobą w choróbsku

ja idę do lekarza, bo muszę mieć L4 do pracy
