reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
no to przepraszam że uraziłam porównaniem, w takim razie swoje opinię pozostawię dla samej siebie, bo przecież kogoś może urażać to że ludzie cieszą się swoją ciążą lub posiadaniem dzieci i z tym się obnoszą, jakoś mi odeszła właśnie chęć do cieszenia się tym... kurde bo jakie mam prawo pokazywać rodzinie i znajomym jak strasznie się cieszę że jestem matką, bo przecież może zobaczy to ktoś kto nie ma tego szczęścia może poczuć się urażony, hmm wiem że jestem teraz wredna... ale może nie powinnam wogóle dodawać zdjęć Oliwi bo ktoś sie poczuje urażony że nie ma takiego słodkiego dziecka... zaznaczam teraz już specjalnie poleciałam " po bandzie"
tak więc niech tam będzie - jestem nieczułą egoistką cieszącą się swoim szczęściem , ja kończę ten temacik ;-)

Laluś u mnie była taka sama kreska, wydaje mi się że się udało ;-) jeszcze ci nie gratuluje trzymaj się ciepło i powtórz teścik, albo może zrób betkę?

Sihaya co u ciebie jak objawy?

Agacynda jak tam mieszkanko?

Noelle jak sie czujesz? dzięki jeszcze raz za wczorajszą interpretację wyników kurcze martwiłam się nie na żarty a jakoś się uspokoiłam, mi dalej jakos słabo córa daje w kość, kurcze niech kopie rusza sie, a tu tylko nerwy bo prawie nic nie czuć

idę do męża, bo kurcze pijak jeden kończy 4pak piwka i już taki jest maślany hahah on z tych żadko pijących i nie ma głowy wogóle hahah

dobranoc miłej nocy

czarnooka jeszcze raz gratuluje
 
Laluś ja tam widzę cienia, kurcze, już mogłoby Ci się wyjasnić. Ta niepewność jest okrutna.

No to ja jeszcze tylko powiem, że zaczynając ten temat nie pisałam, że drażni mnie cieszenie się ciążą czy dzieckiem tylko teksty, które w swej wymowie mają, że kobieta jest pełnowartościowa dopiero kiedy ma dziecko i jakieś gloryfikowanie kobiety - matki. Więc Mgiełko, nie przesadzaj, że każdy zazdrości Ci słodkiego dziecka bo dla każdego jego dziecko jest najsłodsze i pragnie SWOJEGO dziecka a nie Twojego.
 
Ostatnia edycja:
Mgielkomieszkanie sie robi. a z kolei dzisiaj bylismy ogladac cala kamienice... ta na ktora sie czaimy by kupic.. do mieszkania narazie mam wybrany kolor sypialni... ehs...

wiecie co, dzisiaj licytowalam bodiziaki i ktos mnie minute przed zakonczeniem aukcji przebil. a bylam sama... :(( to byl dzisiaj dla knie powod prawie do placzu hehehe
 
tak Myniu, taki ciemnyyy i do tego takie ciemne szare ciezkie zaslony!!:)) a zle? moze jakies sugestie? bo ja co chwile zdanie zmieniam.
 
uff myslalam, zeto zle, ze jakies przeciwwskkazania sa hahaha no i do tego ciemnego szarego mam meble do sypialni, ktore czekaja na mnie u rodzicow w domu.. drewniane ciemnobrazowe i TOALETKA!!! :))
 
reklama
no my akurat to mieszkanie bedziemy miec jasne, a dodatkowo ja i A jestesmy zwolennikami takiego ciemnego wystroju sypialnianego... buduarowy troche :))
a jak Ci sie w ogole Myniu mieszka na tym mieszkaniu? tata kiedy przyjezdza?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry