Cześć dziewczynki!
Zaopatrzyłam się w nowego lapka bo stary niestety nie dał się już podnieść więc teraz postaram się być na bieżąco

Jedyny plus braku tego pożeracza czasu taki że w końcu wzięłam się za wyprawkę dla małego

większość poprana, poprasowana, zamówiona jeszcze tylko dokończyć, spakować torbę, rozłożyć kołyskę i można czekać ale to już przed samymi świętami

oczywiście małżonek mnie wyprowadził z równowagi bo ostatnio wiecznie w pracy od rana do nocy, córa humorzasta nie do zniesienia więc od piątku wziął wolne żebym mogła odpocząć bo brzuch bolał bez przerwy a skończyło się że siedzi przed nowym kompem a ja muszę dodatkowo latać jeszcze koło niego i obiadki mu serwować wrrr i tyle z odpoczynku

byłam tydzień temu u gin, mały ważył 2600g oznak porodu brak

i dobrze bo jakoś nie dociera do mnie że za kilka tygodni mam rodzić

mam wrażenie że jeszcze co najmniej ze 3 m-ce mi zostały

zwłaszcza jak śnieg za oknem to ten kwiecień wydaje się być tak daleko...
mgiełko ja córę rodziłam 18 lipca i też brałam jak największą gondolę. Do końca zimy dałam radę ale później jak się zaczęło siadanie to trzeba było się na spacerówkę przerzucić, wiem że Tako i Bebetto mają duże gondolki i fajnie można zasłonić malucha przed śniegiem, wiatrem itp a dla mnie to było bardzo ważne bo nad naszym morzem to wiecznie sztormy ;-)
Laluś zdrówka!
Noelle super że mała podrosła, a Ty dalej zajadaj niech gromadzi tłuszczyk ;-)a jak piesek?
Gosiak uciekaj już na zwolnienie i wypocznij sobie przed pojawieniem się maluszka i organizuj wyprawkę, a wyglądasz ślicznie na fb normalnie mama z katalogu
Jillka dziś niedziela to pewnie odpoczywasz w błogiej ciszy przed sąsiadem?

czy sąsiad Antychryst i w nd też wierci?
Tyle co nadrobiłam, resztę kobitek pozdrawiamy! buziaki!
Mamuśki czy któraś z Was rodziła z zzo? albo wie cosik na ten temat?