Mynia_82
Fanka BB :)
Pianeczko osoba sprzątająca w szpitalu na pewno będzie zachwycona
A co do wózka to ja chyba nie będę aż tak miała ciężkok (no chyba, że hormony mnie opętają). Ja lubię klasyczne wózki i w sumie będę się kierowała głownie wielkością gondoli i wygodą prowadzenia. Na szczęście mam windę więc problem ciężaru odpada, co do spacerówek to tyle co już się naczytałam i narozmawiałam z koleżąnkami mającymi dzieci to na pewno nie będę chciała spacerówki kubełkowej. Dużo już wiem jak na taką co nawet w ciąży nie jest, prawda?
A w ogóle to co raz częściej mi świta w głowie myśl nie kupowania wózka w ogóle
Bo na pewno będę chciała dziecko nosić w chuście, i zobaczę na ile uciążliwe to będzie, czy chusta będzie raz na jakiś czas czy da radę obyć się tylko chustą. Być może obędziemy się na początku bez wózka a najwyżej potem kupimy jakąś wypasioną spacerówę 
A w ogóle to co raz częściej mi świta w głowie myśl nie kupowania wózka w ogóle


chyba łatwiej było później worek niż miskę ogarnąć