reklama

Staranka od stycznia 2012.

Pianeczko osoba sprzątająca w szpitalu na pewno będzie zachwycona :P A co do wózka to ja chyba nie będę aż tak miała ciężkok (no chyba, że hormony mnie opętają). Ja lubię klasyczne wózki i w sumie będę się kierowała głownie wielkością gondoli i wygodą prowadzenia. Na szczęście mam windę więc problem ciężaru odpada, co do spacerówek to tyle co już się naczytałam i narozmawiałam z koleżąnkami mającymi dzieci to na pewno nie będę chciała spacerówki kubełkowej. Dużo już wiem jak na taką co nawet w ciąży nie jest, prawda? :)
A w ogóle to co raz częściej mi świta w głowie myśl nie kupowania wózka w ogóle:) Bo na pewno będę chciała dziecko nosić w chuście, i zobaczę na ile uciążliwe to będzie, czy chusta będzie raz na jakiś czas czy da radę obyć się tylko chustą. Być może obędziemy się na początku bez wózka a najwyżej potem kupimy jakąś wypasioną spacerówę :)
 
reklama
Noelle ba nawet trzy czekolady - taki smak mają :-p:-D
Myniu jak prosiłam o miskę to spojrzała na mnie i mówiła żebym do śmietnika haftowała :baffled: chyba łatwiej było później worek niż miskę ogarnąć :-D mi się przydał wózek od samego początku bo np jak była okazja to małą do gondoli, moskitiera i na balkon żeby dziecko się wietrzyło a samej troszkę odpocząć lub coś ogarnąć, no i zakupy przy okazji spaceru można władować do wózka :-D:-D
I małżonek wrócił z pracy także się nie nasiedziałam :baffled: idę kolacje robić wrrr nie chce mi się... do jutra babeczki!
 
No własnie z tymi zakupami to masz rację... a w ogóle to wszysto zalezy jeszcze od tego w jakim miesiącu urodzi się dziecko, wtedy dopiero możńa sobie kombinować bo zimą w chuście poginać samemu opatulonemu i jeszcze dziecko sietrane to można się tylko zapocić. Ale teak na woisnę to już przyjemnie mieć dzidzię przy serduszku cały czas. No ale ja na wiosnę wolałabym nei czekać...
 
Myniu moja ciotka urodzila core latem i nosila ja w chuscie. ale wozek i tak miala i gondole i spacerowke, bo nie wszedzie CHCE sie dziecko zabierac w chuscie. wygodni3j czasem polozyc malca do woaka i niech lula sobie.

wybralismy dzisiaj kanape
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S09902043/
w kolorze ci2mno szarym :)) mniam ! od kiedy ja zobaczylqm to bardzo ja chcialam, ale A mowil ze za drogo. ale na raty wezmiemy i bedzie super :)) A zaakceptowal mebelki dla Dzidziusia wiec jestem cala szczesliwa. i oprocz tego kupil Mqluszkowi kilka ubranek :D
 
Agacynda wklej jeszcze raz link bo albo czegoś brakuje albo czegoś jest za dużo, nie znajduje takiej strony. A pokaż też mebelki :)
co do chusty to własnie wiem, że trzeba sprawdzić... no póki co nawet w ciąży nie jestem więc mogę sobie jedynie gdybać a co będzie to życie pokaże...
 
wlasnie taka wielka kanape chcielismy, zebysmy oboje spokojnie mogli sie na niej legnac. :))

a lozeczko fakt, jest cudowne. i w porownaniu do tych ktore ogladalam, to jest za smieszne pieniadze. moj A tez zachwycony.
 
reklama
w zyciu bym tyle nie dala za lozeczko... 1500 to za duzo zdecydowanie. chociaznz drugiej strony ktos inny powie ze 3,5 tys to za duzo na wozek.. ehh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry