reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Sihaya ja wizytę mam na 15 jak bede po to napewno dam znać :))


A co do mojego męża to jemu tez bardzo podoba się moje ciało, a zwłaszcza górne partie:)) tylko wiecie co ja mam go dość ile można he
 
no dobra Asitkaaa, co tu duzo mowic, namawiac Cie juz nie mozna, za bardzo sie opierasz :D

Agnieszka spoko, jeszcze troche :)) i gorne partie chwilowo nie beda nalezec do Twojego meza tylko do Antka :D
 
hej hej;-) żyje:P ledwo czasami, ale jednak dycham:-D malenka słodka, ale coś ją ostatnio brzuszek bolał i bardzo płakala:(..... czuje się okropna matką, bo nie umiem pomoc i pewnie przez to co zjadlam ją boli... nie wiem nawet co jeśc... szczerze to praktycznie nic nie jem... bulka z maslem i tyle...
Gad mały spac nie chce!!!:szok: ostatnio spała przez dzień 2 godziny!!!! teraz troszkę jest lepiej, ale i tak ciężko ją uspic. jak poje to zasneła by przy cycu... daje ja do odbicia i potem nie może zasnac. dzis w nocy 1,5h chodziłam z nią, zeby zasneła... oby się poprawiła bo matka ledwo żywa...

ASITA trzymam mocno kciuki za Ciebie!!!
MYNIA fajnie, ze spotkasz się z S. trzymam kciuki, zeby @ juz nie przylazła.
NOELLE zaciskaj nogi!!1 będzie dobrze. trzymajcie się:*
AGNIESZKA, PIANKA a Wam się juz na porodówke sipieszy??:P
SIHAYA piekny brzusio!:)
AGACYNDA nosisz uparcioszka pod sercem. moze chce mamie i tacie niespodzianke zrobic:)
CZARNOOKA ja się nie zam, ale tez uważam, że powinnaś zadzwonic do ginka o co chodzi z tym krwawieiem. tule:*
GOSIAK a co tam u Ciebie?? jak się czujesz??
KRÓLEWNA śliczne masz córcie. jak dwie kropelki wody:)
MGIEŁKA Zdrówka dla córci:* piękie Twoj maz powiedział na wizycie:)


ściskam Was wszystkich bardzo bardzo mocno:* trzymam dalej kciukaski za Was:*
 
Domik super, że się odezwałaś; bądź dzielna i nie martw się nawiążecie z Lenką wspólny język:)
Asitka wobec tego zmieniam formę kciuków i trzymam za betkę;)
Agacynda, Mgiełka, Agnieszka no proszę a ja myślałam, że to mój tylko tak ma, bo ja szczuplutka wcześniej byłam i że teraz "oświeciło" go że jednak może zbyt szczupła hehe... no ale widocznie tak mają i dobrze:) fajnie wiedzieć, że kochają nas w każdej "postaci" ;)

Ja tyle co wróciłam z US; na szczęście wszystko udało się załatwić. teraz pochłonęłam trochę makaronu z serem, popiłam inką i muszę się zbierać do gin.. uff... a już zmęczona jestem hehe...
 
Domik kochanie nie martw się wszystko będzie dobrze a i proszę mi się tu nie obwiniać :) to nie Twoja wina skarbie.
u mnie sie rozkreca ale co jest dziwne to takie brudne wylatuje a nie krew.... zgłupiałam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry