No wyniki beda po 16... Jeju jak dobrze ze to juz za mna... Tak w ogole to musze swoje dwie gwiazdy wysterylizowac. Jedna od drugiej faze na ruje podlapuje. Luska mi dzisiaj zasikala caaaaaaly pojemnik z moimi majtkami wiec nie mam zadnej pary, tylko dwie na suszarce wisialy... Juz mi brak sily do niej czasem. Sika na kazda folie ktora lezy na podlodze, do kazdej miski, koszyka... Wczoraj chciala wyskoczyc przez okno ktore bylo uchylone do gory... Nie moge miec dywanow w mieszkaniu ani dywanikow w lazience bo wszystkie co chwile trzeba prac. Mam nadzieje ze jak ja wysterlizuje to sie skonczy.
Sihayko a ile jeszcze Wam zostalo do wielkiego dnia przeprowadzkowego?
Mi dzisiaj moje Dziecie ostro daje popalic. Tak sie nazlopala tej glukozy ze energia ja rozpiera w kazdym kierunku.