reklama

Staranka od stycznia 2012.

Acha, no to może mój to miał na myśli też, bo w sumie powiedział tylko, że tak nie może być, że są zadługie. Chociaż mówił coś, ze mam bardzo dobrą rezerwe jajnikową, ale, że przy takich dlugich cyklach owulacja występuje w cały świat i jak wystąpi póżno, to faza lutealna jest zakrótka. Chyba tak to mówił

Dziewczyny spadam do warzywniaka.
 
reklama
No właśnie ja tak miałam w zeszłym cyklu.
Owulacja była coś ok 20-21 dnia,a faza lutealna trwała tylko 10 dni.

Ja też idę na spacer z Oliwką,takie piękne słońce,że szkoda w domu siedzieć
 
Monika piękna kreseczka na 25 powinno Ci też już pokazać :)
Ja wróciłam ze spacerku i trzeba sie wziąć za porządki bo nic jeszcze dzis nie porobiłam szkoda było słonca :) ale teraz już trzeba :)
Monia koniecznie daj znac jak tam u lekarza :) i czekamy na resztę :)
 
Właśnie wróciłam z zakupów. Jaka piękna pogoda!!!! :-D W warzywniaku kupiłam truskawy (może nie są takie jak z ogródka), ale tak pięknie wyglądały... Zrobie na deser po obiedzie koktajl. Kupując mięsko zauważyłam takie piękne salami (M nie lubi) za to ja tak. Kupiłam 4 plasteki i jeszcze ciepła bułkę (nie jadam pieczywa, ale się skusiłam) no i teraz zajadam bułe z maslem i salami :-)
 
Witam wiosennie :-D
Wczorajsza wizyta u gina zakończona sukcesem :-D mam skierowanie na badanka ile się dało tyle wypisał hihi nawet pożartował ze mną :-) pogoda od wczoraj piękna wiosna przyszła ... odrazu humor lepszy :-) a jak tam u Was ?? Jak testujące są II kreseczki ??
 
Co do długich sykli to niestety ale się nie zgodzę. Oliwierka zmajstrowaliśmy przy cyklach 37 dniowych a Amadeuszka przy cyklach 45 dniowych z tym ze miałam regularne co do dnia i godziny. I wiecie co? przy pierwszym cyklu starań pomimo ich długości. O Gracjanka staraliśmy się 6 m-cy a cykle miałam 30 dniowe. Tak wiec nie jest prawdą ze długie cykle utrudniają ponieważ jak widać w moim przypadku było wręcz odwrotnie. Ta ciąża powstała w cyklu 32 dniowym z tym że nie wiem w którym cyklu starań. Teoretycznie przyzwolenie miałam od grudnia ale było wiadomo że nic z tego nie wyjdzie ponieważ cysta zamykała drogę plemnikom, w styczniu już jej nie było a puste miejsce wypełnił okruszek który dziś kończy 10 tygodni.
 
Kropeczko uważaj na truskawki. Amadeuszek przedwczoraj dorwał się do zakupów babci, zjadł 4 i całą noc oraz pół dnia wymiotował. Z tym ze do dziecko i żołądeczek nieodporny. Jedna cos w nich było.
 
Syneczki witaj !!! W sumie to ja już sama nie wiem o co chodzi z długością tych cykli, myslę, że mojemu ginowi o to chodziło, że raczej owulka u mnie zapóźno występuje albo za wcześnie i, że ta faza lutealna za krótka jest. :confused: Co do truskawek, to nie strasz mnie, bo ja poddatna na zatrucia i bóle brzucha jestem. Zdaję sobie sprawe, ze kupe konserwantów mają. Kupowałam u tej samej kobiety truskawki na dzień kobiet swojej ciężarnej szwagierce i nic jej nie było, więc miejmy nadzieje, że będzie ok.

Jak się czujesz? Masz zdjątko z usg, mogłabyś wkleić koleżankom, żeby się pozachwycały :tak::tak::tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja też nie wiem jak to z tymi cyklami jest z Oliwia miałam bardzo długie i nieregularne i zajeło nam to niby 6 miesiecy a na cykle to moze 3 a teraz wszystko regularne i dupa......
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry