reklama

Staranka od stycznia 2012.

ja jeszcze się zastanawiam co do tempki, wczoraj i dzis zmierzyłam 2 raz po 2 minutach. mam elektorniczny. I wczoraj pierwszy pomiar 36,4 a drugi 36,2 :/ a dziś odwrotnie..pierwszy 36,2 a drugi 36,4 :/ zgłupiałam...u mnie w całym cyklu temperatury są w granicach 36 a 36,4 ..nie ma wyraźnego skoku..więc albo termometr do d..albo z cyklami coś jest nie tak :/ ale wg kalendarza, śluzu i szyjki stwierdzam dni płodne...
 
reklama
Mi się wydaje, że lepiej nie mierzyć drugi raz, zawsze wyjdzie coś innego ale możesz spróbować z innym termometrem.

...ale 0,2 to duża różnica...
 
Ostatnia edycja:
ja właśnie używałam tylko tych aptecznych i zawsze tylko ta 1 kreska a gin na odwrót :/ (testy owu kosztowały mnie ok.30 zl w zależności od apteki)
Teraz mam odwrotnie - test pokazuje 2 krechy a ja zero objawów owulacyjnych i ciążowych (śluz niepłodny bo w tym cyklu tylko to obserwuje).
Tak jak Agacynda wyluzowałam w tym cyklu i dlatego nie mierzyłam temp ani nie chodziłam na monitoring ale ponieważ zbliża się termin @ ciężko już mieć takie lajtowe podejście ;)
Agus ja także bym nie mierzyła drugi raz temp., a mierzysz o tej samej porze zanim wstaniesz? bo to jest ponoć najistotniejsze..
 
No trochę posprzątałam zanim bałaganiarz wróci :) Teraz chyba zrobię szybko mufinki, zostało mi jeszcze pół godzinki :)

JA osobiście nigdy temp. nie mierzyłam, obserwuję tylko śluz, wcześniej nawet zdarzała się kropeczka krwi w śluzie płodnym co podobno znaczy że jest jajeczko ale teraz przez kila miesięcy nie widziałam..........
 
może przez te przesunięcia w stawaniu w weekendy Agus tak nie do końca można wierzyć tym Twoim pomiarom...ja właśnie przez to, że codziennie wstaję o różnej porze to nie stosuję tej metody jako głównego wyznacznika (przez 3 ostatnie cykle mierzyłam ale po wstaniu z łóżka więc nie uznawałam tego za jakiś konkret w wyznaczaniu owu - ale mimo wszystko wzrosty i spadki można było zauważyć, no chybaże cykl był bezowulacyjny i wzrost nie następował)
A krwi podczas owu nigdy nie zauważyłam więc nie wiem jak to tam jest ale też o tym słyszałam :)
 
dzięki dziewczyny za wypowiedzi :)

my już po obiadku..duszone warzywka w placku pszennym :) teraz chwila odpoczynku a potem sprzątanie mieszkania..

pogoda ładna, ale nie będę wychodzic, jeszcze gardło boli :/
 
Agus mi też dalej gardło boli, juz 3 tydzień i nic nie pomaga. Już nie wiem co z nim robić :no: I był antybiotyk, i syropy, i tabletki i czosnek i cebula i płukanie i dalej nic.:crazy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry