dziewczyny... ehh zycie to ciagle pasmo zmian

ledwo co sie do was dolaczylam musze sie odlaczyc
wydazylo sie cos zlego
godzine temu odebralam wiadomosc ktora postawila pod znakiem zapytania cale moje 'jestewstwo'
szybko musielismy z mezem przekalkulowac wszystkie za i przeciw
i niestety ale odkladamy skarania o maluszka
nie wiem do kiedy
realistycznie patrzac na co najmniej 3 lata
jesli los sie do nas usmiechnie moze szybciej
przepraszam was
bylo mi szalenie milo was choc troszke poznac
nie znikam z forum
po prostu nie bedzie mi dane zajsc w ciaze w tym roku
mysle tutaj o szczeciu moich dwojga dzieci ktore juz teraz mam
zycze Wam ogromnie powodzenia!!!!
i caluje mocno z lzami w oczach