reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

ewelka
nie masz okresu ale plodna jestes...takze bez zabespieczonka latwo o wpadeczke:-psa pigułki antykoncepcyjne dla karmiacych..tyle ze kosztuja niemaL 40zl/opakowanie..ale sa...po pierwszwej miesiaczce mozna pomyslec juzo innych metodach,zmianie pigulek,plastrach,spirali(hormonalne po zakonczeniu karmienia)no i przerywany tez mozna...ale bywa zawodny(wiesz jak to jest)
zmykam malej zupke robic:-)
pozdrawiam wszystkie

andzia...dobrze ze bylas na gg...juz mi lepiej:-)
 
reklama
I ja również witam się po świętach. Juz jutro termin porodu. Coraz częściej mam skurcze. Przeważnie późnymi wieczorami, ale często nie są regularne i po godzince lub dwóch ustępują. Zostaje nam czekać. Teraz mam dwie opcje albo dzidzia zdecyduje się już teraz urodzić i Sylwestra spędzę w szpitalu :-( z dzidzią w ramionach :-) albo będę w Sylwestra w domku :-) ale nadal w dwupaku :-(. I to i to ma swoje plusy i minusy, dlatego czekam cierpliwie na oznaki porodu. Mam tylko nadzieję że dzidzia nie urodzi się dopiero po 10.01.2009. Dziennie z mężusiem się przytulamy, ale na naszym maleństwu nie robi to wrażenia i nie daje się wygonić z brzuszka.
A jak tam Bella i Agacjone ???
 
hej i ja się melduję:-)
widzę,że troche dziś popisałyście:-)
no no ewelka czyżby jakieś rodzeństwo dla córci się szykowało;-)
anekha
co tam u Ciebie? z dzieciaczkami lepiej? dużo zdrówka dla was!
arla, agacjone, karolina i reszta...
gdzie się podziewacie?:-)
olka
jak na jutro masz termin to już nie ma się czym martwić, nawet spędzenie sylwestra w szpitalu jest warte tulenia maleństwa w ramionach jak najszybciej! zresztą sylwester jest co roku;-) a następna dzidzia nie wiadomo kiedy zawita;-) hehe

pozdrowionka dla wszystkich
 
hehe martilla to nie jest smieszne...po cc nie jest wskazane zeby szybko zachodzic w ciaze.narazie nie chce drugiego dziecko...kolejne chce dopiero za 4 lub 5 lat..mam uraz po moim porodzie ale zapomnialam juz ten bol bo jak patrze na moja kruszynke to nie zaluje tego co przezylam...
 
hej hej poświątrecznie
świeta minęły nim sie obejrzelismy a tu pojuterze sylwester juz....wlasniewrocilismy z zakupow bylismy z mezem wozek zamowic i nosidełko...mialam w koncu wybrac firmy atlantic taki szafirowy ale poczytalam na forum i ludzie nie sa nim zachwyceni i wybralismy w koncu polski wozek firmy "tako jumper" granatowy..
TAKO JUMPER 3W1+FOTELIK SAMOCHODOWY 0-11kg-wys 0 (513033505) - Aukcje internetowe Allegro
i ma duzo dobrych opinii z uzytkowania takze mysle ze dobry wybór...jest zgrabny, funkcjonalny i co mojego męża ucieszyło ze polski....
ciuszki juz wyprane tylko jutro poprasuje i moge jechac do szpitala juz rodzic bo juz bym chciala byc "po":-D
ide bo męzulek kolacyjke dzis robi....

olka lec na porodowke bo ja jestem 3 tyg po tobie:-)
 
agacjone - nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała być już na porodówce, ale jakoś dzidziusiowi się nie śpieszy. Skurcze wprawdzie mam ale nic na tyle konkretnego żeby wybrać się na porodówkę. Z mężem dziennie się przytulamy, ale nic to nie daje... wózek ładny wybraliście, oby się sprawdził w praktyce. Jak się czujesz ? Ja już jestem zmęczona ciążą i o niczym innym nie myślę jak o porodzie.
Pozdrawiam wszystkie!
 
olka
powiem ci ze tez jestem troche zmeczona bo mi juz ciezko ale daje rade...najgorzej w nocy bo poleze na jednym boku a budze sie z takim bólem ze niewiem...potem na drugi bok...i znowu to samo....jutro o 10 mam wizyte u lekarza zobaczymy co powie....dzis odebralam wynik z wymazu szyjki ale nic nie "wyhodowano":-D i jak powiedzialam mężowi to on tak na to..aha czyli mozemy???:-) bo wiesz ja sie teraz boje "przytulac" niewiem czemu...naczytalam sie ze jak jest wszytko z ciaza ok to mozna ale mimo to sie boje....moze jutro po lekarzu cos nieco zdzialamyu hehe:-D
 
Cześć dziewczyny!
Oj dawno mnie tu nie było, wpadam i myślę sobie że jakieś świeżo rozpakowane będą, a tu cisza.....:sorry2:
Ola, agacjone doskonale was rozumiem, końcówka się ciągnie i jest taka męcząca, najgorsze po terminie:zawstydzona/y:
Ola
chyba lepiej jak dzidzia urodzi się już w styczniu, zawsze to ona/on (nie pamiętam płci) będzie najstarsza/y:tak:
agacjone
ślicznie wyglądasz brzuchaczu, widziałam fotki na NK, brzuszek nie za duży, taki w sam raz i na twarzy bardzo się zmieniłaś.
Ewelka
jak tam Wiktorynka, zdrowa? Szkoda ze nie masz już pokarmu, zawsze to łatwiej na poczatku karmić piersią, choć jak dla mnie teraz z butelką też nie ma problemu.
martilla
no kiedy się doczekamy jakiejś "wpadki"? haha
Czy dziubenek jeszcze tutaj wpada.
Xtosia
a Hanulka już drepta? Kurcze 9 miesięcy mineło, jak te dzieci szybko rosną.
ANEKHA
do ciebie już dzisiaj pisałam, pozdrawiam 4xA, bardzo mi się to podoba, wszyscy na literkę A ;-)
Andzia
co u Izulki?
Arla
zwolnij tempo kobitko, wykończysz się
Karolina, Ilonka o wszytskich myślę i pamiętam, ale brak czasu i problemy z netem się pojawiają w moim nowym pokoju (grube ściany), a do teściowej do pokoju jakoś nie uśmiecha mi się iść.
Hania dzisiaj kończy 7 m-cy, zrobiła się bardzo ruchliwa, "wygadana", codziennie mnie zaskakuje czymś nowym. Dzisiaj np zaczeła zasysać ślinkę jak ssak do śliny u dentysty, chyba jej się podobało bo cały czas tak robi.
Poranki są bardzo zabawne, jej ulubiona zabawa to uderzanie w głowę tatę butelką, którą jej daję żeby sobie coś poobracała w ręce. Ja na szczęście jestem oszczędzona jak jest tatuś w łóżku, wtedy jakbym nie istniała i odwraca się tylko do niego, przytula się i gada.:-) Śłodki widok, a tata nie wytrzymuje chociaż jest śpiący, otwiera szeroko oczy i rozmawia z córką.
No to na tyle.
Pozdrawiam
i czekam na nowe maleństwa.
 
reklama
hanah
a co masz na mysli ze sie na twarzy zmieilam???:-) bo mi tylko przychodzi do glowy to ze przytylam...co mi niedawno mężulek powiedzial ze taka pyzunia ze mnie sie zrobila:-D
ale wiecej mi nie powie bo on tez sporo przytyl i nawet babcia mu powiedziala ze wyglag\da jak pączek w maśle...heheh:-D takze z nas oboje takie paczusie.....:-)
dzis jak zobaczylam Hanizdjecie i podpisane ze konczy 7 m-cy to pomyslalam jjejjjj jak to zlecialo...niedawno wklejalas fotki z ciazy, to ze prznosza tu juz córunia 7 miesieczna:-)
dziewczynki te co juz urodzily..jak to jest w waszym przypadku..wrociliscie po macierzynskim do pracy?? bo z tego co sie orientuje to xtosia tylko pracuje??
 
Do góry