bella21
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny
Za często nie piszę bo nie mam czasu. Mój Filipek jest bardzo absorbujący. Cały czas musi przy nim ktoś być jak nie śpi. A ze ja jestem z nim całymi dniami sama , więc czasu na odpoczynek mało. Jutro kończu już 3 miesiące. Odkrył już swoje roćzki i coraz częściej je wkłada do buzi żeby sobie polizać. Ma już 63cm i waży 7300. No duży chłop z niego i trochę grubasek. W środę mieliśmy szczepienie i po w domu był taki marudny, wręcz płakał zachodząc się. Aż do samego zaśniecia czyli do jakiejś 21.00. Na szczeście nie miał gorączki. Ulewanie mu ustaje powoli więc juz się cieszymy. Tylko wkurzyłam się na jego panią kardiolog która go prowadzi bo Fifi ma wadę serduszka. Nie rejestrują już do niej aż do czerwca bo nie ma miejsć. A jak z nią gadała czy go mogę do niej dorejestrować to powiedziałą że to będzie dodatkowy pacjent i ona nie pozwala na rejestrację. Powiedziała że może ktoś zrezygnuje albo nie przyjedzie to wtedy tak. To niby my mamy jeździć z nim raz w tygodniu do szpitala i czekac na łaskę lekarza że może go przyjmie. Wkurzyłam się na maksa. A Filip musi byc raz w miesiącu badany, bo to poważna , bardzo niespotykana wada i trudna do leczenia. Musze zatem szukac innego lekarz. No nic trzeba to trzeba.A tak wogóle to pozdrawiam wsa wszystkie i wasze pociechy
maly teraz troche broi w lozeczku mala przylepa sie robi nie chce sam siedziec tylko by chcial na sobie uwaga skupiac
no np jak teraz no to spadam ;-)
No cóż jak mus to mus. Jutro znowu do pracy...weekend minął mi strasznie szybko, a Hania o dziwo była bardzo grzeczniutka :-) Przyjechał mój tata i okazało się, że on i Hania to para dwóch "wariatów", szaleli, że aż nie mogłam ich uspokoić 