reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

witam w sobotni poranek ja juz od 7 nie spiebo z mężulkiem przyjechalam a teraz jestem u rodzicow...znowu dzis spac niemoglam usnelam opiero ok 1.30 ale cale szczescie mąż też nie spał bo nie mogł...poprztykalismy sie wiezorem troche bo mezulek ostatnio za duzo chcial by zrobic a mu nie starcza czasu i potem chodzi nadasany na caly swiat..ale cóż...porozmawailismy wczoraj dlugo, wyrzucilismy zale i jest lepiej....:tak:
 
reklama
agacjone 23 to ciesze sie ze wszystko sobie wyjasniliscie i juz jest ok.Ja kilka dni temu tez mialam sprzeczke ze swoim a dzis juz w ramach godzenia sie idziemy na kolacje i do kina a wczoraj wieczorem zdazyl nam sie maly przykry wypadek.Teraz czekam az @ przyjdzie.(Mam nadzieje) bo w drugiej ciazy nie zabardzo chciala bym byc akurat teraz
 
kitty no mąż tez mi powiedzial ze ostatnio nigdzie razem nie wchodzimy, ze tylko jego praca i urzadzanie kuchni a naszewypady co kiedys byly ze tak powiem na dniu codzinnym odeszly w niepamiec....i moze jutro sobie gdzies wyskoczymy na obiadek...wogole niemamy czasu dla siebie, nawet na tak zwyczajny spacer niemamy kiedy wyjsc coprawda ja duzo teraz niewychodze bo 27 tydzien robi swoje ale zawsze gdzies mozna pojsc...
 
o 7 miesiac tak.Wiesz z jednej strony tez bym chciala juz 2 kruszynke bo niestety Martynki wiek tak od zera do 7 miesiecy mi gdzies umknoł poprostu tak szyko rośnie a z drugiej strony wiem ze bedzie ciezko z dwojka dzieci i jedna wyplata
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry