reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

Cześc dziewczyny:) Mam nadzieje że mnie jeszcze pamietacie:-) Ja tez postanowiułam przenieśc się do was na nowe forum. Ostatnio mieszkam u rodziców a tam nie mam netu więc nie moge zagladac . Mojego męża juz przenieśli do lublina do jednostki, więc dzieli nas tylko 30 kilometrów. Od piątku jest w domu i jutro rano jedzie. A ja spowrotem ide do rodziców. U mnie samopoczucie kiepskie. Wogóle już nie moge chodzic bo mam takie straszne bóle brzucha. Dla mnie teraz wyjście do sklepu to wielka wyprawa. Wczoraj cały dzien tak mnie brzuch bolał ze nic nie mogłam robić , tylko lezałam.Chyba się w środę wybiorę do lekarza bo juz tak dalej nie może być przecież .Ale na szczęście nasz synuś się czuje dobrze:-)To dopiero 31 tydzień a ja już mam nisko brzuch . dziwne chyba. Dobra ja lece do łóżka bo siedzieć tez bardzo nie moge.

Pozdrawaiam was wszystkie:happy2:
 
reklama
Cześc dziewczyny:) Mam nadzieje że mnie jeszcze pamietacie:-) Ja tez postanowiułam przenieśc się do was na nowe forum. Ostatnio mieszkam u rodziców a tam nie mam netu więc nie moge zagladac . Mojego męża juz przenieśli do lublina do jednostki, więc dzieli nas tylko 30 kilometrów. Od piątku jest w domu i jutro rano jedzie. A ja spowrotem ide do rodziców. U mnie samopoczucie kiepskie. Wogóle już nie moge chodzic bo mam takie straszne bóle brzucha. Dla mnie teraz wyjście do sklepu to wielka wyprawa. Wczoraj cały dzien tak mnie brzuch bolał ze nic nie mogłam robić , tylko lezałam.Chyba się w środę wybiorę do lekarza bo juz tak dalej nie może być przecież .Ale na szczęście nasz synuś się czuje dobrze:-)To dopiero 31 tydzień a ja już mam nisko brzuch . dziwne chyba. Dobra ja lece do łóżka bo siedzieć tez bardzo nie moge.

Pozdrawaiam was wszystkie:happy2:
Witam bella to rzeczywiście dziwne że masz nisko brzuszek lepiej wybierz się do lekarza bo lepiej dmuchać na zimne.Pozdrawiam
 
hej laseczki dziekuje wam wszystkim za zyczonka ale niestety ja nadal 2 w 1 babel nie zrobil nam jeszcze prezentu ale do wieczora jeszcze daleko moze sie cos rozkreci :-)

andzia
czytalam na forum listopadowek 2007 ze jedna zostawila list pozegnalny zanim zmarla i wstawil go jej maz....smutna historia mala nie doczekala sie roczku wspolnie z mama.:szok:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
hej hej

ooo ile Was tu przez te 2 dni przybyło:-)fajnie :-)
Bella... że który tydzień już 31????o jeju...zaraz się rozpakowywać będziesz...szok...a dopiero pamietam jak pisałaś że sie udało i pisałam o pierwszych tygodniach z Tobą...ojej...ale fajnie..wszystko już masz przygotowane na przybycie maluszka?????

Bebolek
fajnie że i Ty tu jesteś...jak am synek się chowa???

Inowe dziewczyny...też super...Kity i iwonka..wybaczcie jak mylę nicki...to nie złośliwie..Pozdrawiam:-)

u nas w miarę spokonjnie...mniej katarku już na szczęście,trochę pokasłuje mała ale myslę że już będzie koniec tej infekcji i we wtorek planowo pójdizey na szczepienie..

zmykam tochę synka przyszykować na jutro do zerówki...zakukam w wolnej chwili:-)
Papa

:happy2:


ewelka
haha a Ty nadal 2 w1 bidulko...no już na porodówkę...popukaj dzidzi w brzuszek że już pora...może jeszce nie wie że to już czas?;-)
Pozdraiwam

a co do tej histori z listopadówek...cóż.no smutna historia (zakładając że jest prawdziwa...to serdecznie współczuję)....mnie się to jednak troszkę kupy nie trzyma...ja tam na tz"łożu śmierci"na pewno bym nie myślała o pisaniu listu pożegnalnego do forumowiczek tylko raczej do rodziny itd....no ale moze czepiam się szczegółów...ale prawda taka że nie wiadomo kto tak naprawdę klika i z jakich pobudek na wszelkich forach...prawda?
zmykam,papa:happy2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Hej dziewczyny.
Ja przeklinam cofanie zegarów....Iza zawsze wstawała 7-8 a teraz 6-7...Z tym że mąż wstaje przed 6-stą do pracy i to akurat wtedy jak mała ma najczulszy sen...Więc córunia dzisiaj wstała z tatusiem.Już nie chodzi o samo niewyspanie tylko o to,że co tu robć z nią o 6-ej rano?????
Plus jest takiże wczoraj zamiast o 20-ej asnęła o 19-ej :-D

A jak Wam weekend minął?
Ewelka nadal 2 w 1 czy może coś sięzmieniło?
A co do listopadówek...To faktycznie przykra i smutna historia..Tylko że po historii z Czarnulka biorę na wszystko poprawkę.Jeśłi to prawda to bardo mi przykro z powodu maleńkiej która będzie prawie od pozątku bez mamusi...
 
hej dziewczynki...Andzia ja tez juz ne spie mąż do pracy poszedł a ja zostalam sama:zawstydzona/y: i ci tu robic....pojechalabym gdzies ale niewiem gdzie...zaraz sobie chyba TV włącze i tyle....gdzie jest to forum tych listopadówek bo tak piszecie ze sama bym przeczytala a nie moge znalesc...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry