reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

WSZYSTKIM DZIECIACZKOM ŻYCZĘ DUŻO UŚMIECHÓW I RADOŚCI!!!:-)

ilonka
no to mamy upragniony (przeze mnie i męża;-) ) czerwiec! huuraa!!!:-)
tylko ,że teraz zostaje mi czekać na @ , a potem zacząć oficjalne starania:-)
niestety jakoś ta małpa nie chce nadejść, chyba robi mi na złość, bo z reguły nie lubię długo czekać:-)
zazdroszczę wakacji nad morzem:-) też mieliśmy jechać, ale póki co stanelo tylko na planach...
 
reklama
Cześć wszystkim:)Witam tez nowe mamusie :)My dzisiaj byliśmy na sondowaniu oczka , bo od porodu Fifiemu całyczas ropiało.Dziecko przed tym zabiegiem nie może jeść i pić. A akurat nadeszła pora karmienia przed zabiegiem i Fifi darł się tam ze 20 mninut aż ja popłakałam się razem z nim. No i wyczytali nas na zabieg. Ale rodziece nie mogabyc przy tym więc pielegniarka zabiera dziecko. Słyszałam tylko jego przeraźliwy krzyk. Aż mało serce mi nie pękło. Przynieśli mi go zapłakanego, z oczka mu krweka troche leciał. Ale dostał butle mleka i się uspokoił. Od razu w samochodzie nam zasnął bo nie spał od 5 rano. I teraz tez znowu przysnął. Mam nadzieję że nie trzeba bedzie powtarzac zabiegu. I to natyle u nas jak narazie :)
 
no i gdzie ten mój okres:confused: już nie mogę się go doczekać i chyba tylko pogarszam tym sprawe i opóźniam jego nadejście... dodam ,że raczej wątpliwe jest ,że już się rozwija fasolka:tak: ale byłby numer gdyby się okazało ,że już zaciążyłam nie zaczynając jeszcze pełnych starań:-D mąż byłby zawiedziony:-p

a gdzie wy się laski podziewacie? deszcz pada, wyjść nie ma jak , a was nie ma?:rofl2:
 
bella - na szczęście już po wszystkim... czytając Twój post, prawie i ja się popłakałam. Serce mi się łamie na samą myśl o tym ile czasem takie maleństwa muszą przejść :-( Ale teraz radujcie się już sobą i nie myślcie o tym co było złe... buziaczki dla synka :-)

martilla - czekamy na wieści! :-):-):-)

a ja mam dziś świetny dzień... udało mi się załatwić wszystkie niepozałatwiane sprawy! Do tego wreszcie poszłam do fryzjera (zrobiłam sobie blond pasemka i się obcięłam). Do tego byłam u rodziców i trochę odpoczęłam od domku. Mąż zajmował się dziećmi, a ja siedziałam na kawie. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów miałam ponad trzy godzinki dla siebie. Jestem w dobrym nastroju i mam nadzieję że jutrzejszy dzionek będzie równie miły. A wręcz jestem pewna że tak będzie, bo po pierwsze rano przyjadą do mnie moi bracia (są młodsi ode mnie, ale już z nich robią się prawdziwi faceci i uwielbiam z nimi gadać... ), po drugie przyjdą mi chyba zakładać necik z Netii bo wcześniej miałam z Vectry ale niestety moim zdaniem był totalnie do d....... No czeka mnie też trochę "nieprzyjemności" np. wizyta u gina gryyyy....... nie przepadam za tym niestety. No ale to mi raczej nie zepsuje humoru.

BUZIAKI I MIŁEJ NOCKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
hej laski, musze od czasu do czasu dac znak zycia cobyscie o mnie nie zapomnialy

spoznione ale szczere zyczonka dla waszych pociech z okazji DNIA DZIECKA

martila
czyzby czyzby ;) hihiih moze akurat zaskoczylo- w koncu ciezarne nam sie skonczyly
bella- mam nadzieje ze juz wszytko bedzie ok, zycze zdrowka dla synka
olka
ja tez mam jutro wizyte u gin i cytologie, oby wyniki byly ok
ilonka
pozazdroscic tylko wczasow, obys wypoczela
a tak to u mnie bez wiekszych zmian

pozdrowki laski
 
no, kończą nam się ciężaróweczki... Do odstrzału już tylko przebywająca w szpitalu Marcy (jeszcze mi nie pisała o narodzinach, także jest jeszcze w dwupaku) i świeżo zaciążona emks. No i być może wkrótce usłyszymy o kolejnej małej fasoleczce od Martilli. :-):-):-) Jejku, aż mi się za ciążą zateskniło hihihi... świetne chwile, ale nie planuję trzeciego dziecka, także zostanę przy tej tęsknocie.
Buziaki
 
reklama
laski mówie wam narazie nie będzie fasolki:-)
chodzę wściekła już 3 dzień więc moze @ się zjawi, ale wkurze się jak będzie tak jak w kwietniu,że miesiąc na nią czekałam, chyba pierwszy raz w życiu tak bardzo na nią czekam hehehe ja tu planuje staranka, a ona w kulki leci, tak nie może być;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry