reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

reklama
emks
No to kochana ogromniastowate gratulacje!!! 3maj się i śpij jak najwięcej, bo później już nie pośpisz za bardzo jak Ci brzucholek urośnie :tak: no i jak się dzidzia urodzi:-p

Anekha
Normalnie kochany ten Wasz kawaler, ale ja tam widziałam na fotkach, że Ci się jakaś blond synowa szykuje...hehehe. Ehhhh teraz tak mówimy, że każda by z nas chciała i ani się obejrzymy jak nasze pociechy będą nam robiły laurki :-D

A ja też się pochwalę, że dostałam kartkę internetową od mojej Haneczki (normalnie nie wiedziałam, że ona tak biegle pisze :-p) no i takie kwiatki internetowe, w których jak się na nie najeżdżało myszką to się rozwijały i były życzenia. Mąż pomocnik miał fajny pomysł :tak:

Idę się szykować do pracy, bo jak zwykle zaraz wstanie Hania i będzie "mama" i koniec roboty. A dziś coś mi strasznie niespokojnie śpi, coś chyba jej się śniło bo popłakiwała przez sen.

Buziaczki
 
Hej dziewczyny:-)
Jak tam zycie u Was?

No Emsk- gratuluje w pełni oficjalnie, zobaczysz że nawet te dyskomforty jakie często dokuczają ciężarnym pózniej bedizesz miło wspominać...maleństwo wszystko wynagrodzi:-)

xTosia
hehe no czas szybko zleci..ja nei wiem gdzie mi te 7 latek umkneło....
o 13 miesiacach córci nie wspomnę...:-DMy się nie starzejemy tylko dzieci rosną:-)
A co do kotków..hihih to my nie mamy kota...te co są n fotkach to gdzieś robione przy okazji, podwórkowe albo u teściów na działce się wplatal;-)
Ale moja mala bardzo lubi kotki i pieski..jak widzi kota to odrazu żywa się robi i woła"gok, gok..":-D na pieska woła"sss...essss..psss"w zależności jak jej wyjdzie:-Dwczoraj w sklepie gadala do małego jorka:tak:tylko płacz był nieziemski jak wyszłam ze sklepu a piesek tam został:-p

Wszystkie pozdrawiam i zyczę miłego dnia:-):-):-)

Aaa..

Hannah...ma dizś imieninki a córcia roczek..więc jeszcze raz WSZYSTKIEGO NAJ kochane!!!!!

Papa:happy::happy::happy:
 
EMKS - serdecznie CI GRATULUJE kochana:) Pamiętam jak ja miała m te okropne mdłości 7 razy dziennie w kibelku przez 3 miesiace:) Ale teraz gdy juz jestem w 38 tyg. to nie oddałabym tego nawet za miliony złotych.... juz niedugo zobacze mojego synusia i bedzie to pewnie najpiękniejszy dzien w moim życiu, więc życzę ci żebyś spokojnie przetrwała ciążę i przezyła taki sam dzien jak ja juz niedługo:) no i korzystaj ze snu puki mozesz:) hehe buziołki

kochane dziewczynki przepraszam ze nie zaglądam ostatnio często, teraz juz koncówka ciąży, i non stop mnie odsyłają z jednego miejsca w drugie, 22 maja miałam isc do szpitala na cesarke, bo synuś nie rośnie za duzo, bo moje łożysko juz stare jest przez tą cukrzycę:(, potem miałam isc 28 maja (wczoraj) heh odesłali mnie do domu szok, kazali przyjsc 1 czerwca, i lekarz sie uśmiechnął i powiedział ze tym razem mnie nie odeślą....hmmmmm ciekawe:) Troche sie martwie, bo nie wiem czy on rośnie czy nie, nie robili mi usg tydz czasu juz, i sie denerwuje, kurcze najgorsze jak nastraszą człowieka a potem olewają dziady jedne.....i weź tu się nie denerwuj nie??:)

ok kochane wszystkie was pozdrawiam, mój termin porodu się zbliża bo 11 czerwca to juz blisko, jak coś się rozwiąże to napisze do Oli1988 ona na pewno Wam napisze:) jezeli oczywiscie będziecie chciały:) buziołki
 
Marcy - przekażę oczywiście dziewczyną wszystkie nowinki :-) Nie martw się, jest wszystko ok z Twoim syneczkiem. Pamiętam jak ja miałam strach na maxa, bo na początku dziewiątego miesiąca moja mała przez 12godzin do mnie nie pukała, a u lekarza powiedzieli mi że nie mam się martwić, bo dzieci robią się mniej ruchliwe pod koniec ciąży. W końcu już nie mogłam wytrzymać i wypiłam kawę, chyba pobudziłam tą kawą moją Nicolkę bo potem przez kolejne 12 godzin kopała prawie non stop hihihi.... Także pilnuj tylko kopniaczków synka i wyagą sie nie przejmuj, bo jak już Ci wspominałam, moja Nicola wychodziła na USG bardzo malutka a urodziła się dość duża. W książeczce zdrowia ma nawet wpisane: "CECHY WCZEŚNIACTWA". Nie mam pojęcia co lekarz miał na myśli bo nic mi o tym w szpitalu nie powiedzieli i na pierwszej wizycie u lekarza będąc już w domku Pani dr. powiedziała że też nie wie o co chodziło, bo malutka jest silną, dużą dziewczynką, urodzoną w 40tygodniu ciąży także nie mam się tym przejmować. Zawsze jak chcesz, to możesz iść prywatnie na wizytę i poprosić o zrobienie USG (albo jest w cenie wizyty, albo - tak jak u nas w jednym gabinecie- trzeba dopłacić np. 20-30zł), wtedy się pewnie trochę uspokoisz :tak::tak::tak: Buziaczki dla Ciebie i dzidziusia. Trzymaj się cieplutko i dużo wypoczywaj :-)
 
Emks no to gratulki i ode mnie:tak:
Marcy dokladnie tak jak pisze Olka pod koniec maluchy sa mniej ruchliwe bo przeciez maja juz mało miejsca na swoje wygibasy:tak:a i pewnie przygotowuja sie same do porodu bo to przeciez i dla nich wielkie wydarzenie i wysiłek;-)wiec sie nie zamartwiaj wszystko jest ok.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry