reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

ale co ty gadasz ze nie dostalas ani jednego kompletu :-p ja to dostalam z 3 komplety gdzie jeden wydalam na slub mojego kuzyna...ladna byla na zamku...aaaa i jeszcze 2 komplety "kordły" z poduchami
 
reklama
No cześć laski! Ciekawe jak to będzie Martilla z tą Twoją @. Może akurat zjawi się jutro rano :-p Co do tego co dostałam na ślub, to też głównie kasę nam dawali.
Wczoraj byłam na najkrótszej wizycie u gina :-):-):-) Powiedziałam mu tylko że chcę receptę na kolejne opakowanie Yasminelle, że miałam cały miesiąc @ (czasem przypominała plamienie) i czy to normalne. Powiedział tylko że jakby się znowu tak działo to mam przyjść na kontrole. Wypisał receptę i poszłam szczęśliwa do domu bo ominęło mnie badanie hihihi... NIENAWIDZĘ TEGO TYPU BADAŃ!!!
Około 17:00 zaczęłam się wściekać na maxa! Wczoraj przyszła do nas paczka kurierem z Netii. Zamówiliśmy sobie tam internet. Przyszedł modem, jakieś kabelki (dwa około 8cm, jeden około 2m i jeden około 1m) i cieńka książeczka. Zadzwoniłam do Netii i się pytam czy my mamy sobie to sami zrobić, a konsultant mi że tak, chciałam jeszcze coś zapytać a on mi trzasnął telefonem i zadowolony! Przez kolejne pół godziny nie umiałam się tam z nikim połączyć - sygnał był tylko nikt nie odbierał. Wreszcie się ktoś zlitował i mówię facetowi że nie mamy jak sobie podłączyć internetu, bo mamy komputer w jednym pokoju a telefon w drugim. Kabla jest góra 2m i czy ktoś może przyjść to zrobić. To mi gościu powiedział że tak, ale to jest koszt 300zł!!!!!:szok::szok::szok: Także muszę iść dziś do sklepu po kabel telefoniczny 2-żyłowy (15m) i sama sobie to zrobię. Bo jeśli oni za przyniesienie kabla, który w sklepie kosztuje góra 10zł i przeciągnięcie go przez wywiertane już w ścianach dziurki (wcześniej był tak kabel z internetu z Vectry) chcą wziąść 300zł to niech mnie pocałują w d.... ehhh... wyżaliłam się! Złość mi przeszła! Buziaki
 
hej hej kochane:-)wybaczcie że tak rzadko zaglądam ale nie mam ostatnio czasu i sił troskzę mogło by być więcej....
gdzie Wy dziewczyny?i co u Was i dzieciaczków?

Nitka przechodzi samą siebie, ręce, krzyki, wrzaski, marudzenie,płacz...trochę spokoju i znowu...śpi ze mną ..spychajac mnie niemal z łóżka:szok:żelik pomaga ale na chwile, nurofenu jej nie chcę dawać nn stop bo przecież ile to mozna...viburcol nie działa..także trzeba jakoś przezyć to
Dobrze że Adi tak nie ząbkowal..u niego w ogóle wszystko jakoś bezobjawowo poszło...a Nitka sie meczy bidulka...
Adi czeka na wycieczkę 9go strasznie bo mają do tego skansenu jechać
Wczoraj dostał od chrzestnej encyklopedię dla dzieci i teraz oderwać się nie może ..czy ta i czyta....:biggrin2:
Ja chodze nie wyspana i obolała przez te ząbki ale co mnei nie zabije...:-Djak to mój mąż mówi"przynajmneij czujesz w pełni macieżyństwo.." hahaha mądrala jeden, nie n nosi ja 24h niemal na dobę:-p

Aaa..no Niteczka je kilka zupek już nie jedną..risotto z indykiem i pomidorówkę..no i tą ziemnako-dynie...także nie jest już żle...
oczywiście nadal butlą bo każda próba z łyżeczką to porażka..i zabielane bo ona mleczna panna bardzo..wiec nutramigen musi być:-Dale i tak jest o niebo lepiej niż było:tak:

Martilla
albo @ nie przyjedize i nie bedizesz sie msuiała starać bo już zafasolkowałaś ;-)

No dobrze,teraz wypije kawkę..potem zajrzę zobacze czy coś popisałyście...

a tak na marginesie, mowią w radiu że na mazurach czyste niebo...taaaa..tyle że nie mój kąt mazur bo mi tu leje i wieje za oknem:wściekła/y:

Miłego dnia,papa:happy::happy::happy:Pozdrawiam wszystkie bez wyjątku
 
Anekha - mamy trochę podobnie. Mój Damianek też mocny chłopak, a Nicola delikatna dziewczynka. Damianek wszystko dzielnie znosił: ząbkowanie, szczepienia... a Nicola płacz na każdym szczepieniu, płacz i marudzenie przy ząbkowaniu (ma już dwa ząbki - drugi pojawił się 30.05.) mimo to jest jeszcze marudna, choć nie jest tak źle jak było. Mam nadzieję że jak będzie już cały to trochę odpoczniemy przed kolejnymi ząbkami.

Moja mała też ostatnio wygodna się zrobiła. Zasypia tylko na rękach, czasem w wózku lub w huśtawce. Tyle że huśtawka nie ma pozycji leżącej tylko siedzącą, także nie podoba mi się te zasypianie w huśtawce. Musimy ją przenosić, jak tylko zaśnie, a często kończy się to porażką bo mała się budzi i zaczyna się zasypianie od początku, a chyba nie trzeba wspominać, że drugim razem zasypia jej się ciężej...
Ale mała jest tak słodka, że wynagradza nam wszystkie "trudności"... :-):-):-)
 
heja
ja mam dzis kryzys w pracy :baffled: pogoda tak kijowa ze chyba mnie poreci tu do 15 ;) wiec dzis bede nawiajc heheh

martila dobrze mowi Anekha moze juz nie msuisz sie starac heheh ale by byly jaja, o kurcze i bym została sama na placu boju :szok::szok::szok:

Prezentami slubnymi sie wam pochwale za rok hihihihi;) najgorsze ze ten czas zapiatala a mi cos odkładanie kasy marnie idzie hehhe, ja tez po badaniu cytologicznym- wynik za 2 tygodnie - ale gin cosik sie nie podobalo i mowi ze po wyniku zobaczymy - kurde nie wiem co o tym myslec

a WROZKO EWELKO-
prosze o liczby na kumulacje w totka ;p

anekha zdjecia sa cudowne, a zwłaszcza te ostanie na NK

Olka daja czadu z tym netem, 300 zl- za durne pzreciagniecie kabla, za taka kase to juz sie poswiece i wpadne ci przeciagnac hihihi

 
Arla - za taką kasę sama sobie to zrobię.:-) Wydam 10zł na kabel i za pozostałe 290zł kupię coś dzieciom :tak: i zrobię sobie z mężem miły wieczór lub spędzę kilka godzin w solarium bo coś kiepsko mi idzie opalanie się w tym roku hihihi...:-p
 
olka
moja mama ostatnio dała się naciągnąc jak taki łeb na cyfre...(niedośc ze miała kiedys problem bo przeciągali z rozwiązaniem umowy...teraz miała polsat i jest na etapie rozwiązywania umowy)przyszedł jakiś gościu do nich i proponuje cyfre to ona ją wzięła i wiesz co ze on skasował od niej 400zł:szok: za podłaczenie TYLKO dekodera a talerza nie podłaczał bo przeciez maja a ten se w razie "w" zostawia...jak bylismy u mojej mamy i mój Łukasz to usłyszał to zadzwonił do cyfry i okazało się że on nie powinien od nich skasowac za podłączenie bo to jest gratisowe...ale na tym ucichlo...az pewnego dnia byl u znajomego po częsci do auta i tez chodził gościu i się pytał czy nie chce ten znajomy a mój jak to usłyszał to tak go zbeształ ze uciekł :-D:-D no ale teraz o zwrot nie ma co się ubiegac bo nie dostanie bo na umowie wyrażnie jest napisane
 
ewelka - co chwilkę jacyś idioci chcą wyłudzać kasę. Ja mam też problem z Vectrą. Bo dawali dekodery. I podczas remontu rozwalił mi się pilot z dekodera do tego jak mnie nie było w domu, i Damianek został z moją młodszą siostrą, to tak go pilnowały że zgubiła się ta karta z dekodera. Teraz dekoder jest w szafie (bo nie mam do niego pilota i karty), mojej mamie niedawno przynieśli nowy dekoder i powiedzieli jej że jak chce mieć dwa i zostawić sobie ten wcześniejszy, to musi zapłacić 250zł za niego (dekoder z kartą i pilotem). Moja mama zapłaciła i ma dwa. Byłam raz pytać w kablówce, co zrobić jak pilot podczas remontu został zniszczony i jak karta się gdzieś zgubiła a facet mi powiedział że za kartę płaci się 300zł a za pilot 30zł. No to nie wiem jak to policzyć żeby wyszło pilot (podobno30zł)+karta (podobno300zł)+dekoder(no właśnie ile?) żeby równało się250zł ??? (czyli tyle ile dała moja mama za cały komplet). Nie zapłaciłam jeszcze tego, bo nie przysłali rzadnej fakturki itp. także puki co czekam i zastanawiam się czy jak coś przyślą to nie iść z tym do nich i nie powiedzieć im żeby od razu skierowali to do sądu grockiego bo nie mam zamiaru płacić za nic. A z drugiej strony chyba nie opłaca się sądzić o 330zł, także jak coś to może to zapłacę... ehhhh... może miałyście podobną sytuację kiedyś ???
 
reklama
a tu jeszce Wam wrzucę moja małą artystkę:-)
[video=youtube;wen7xzxExAQ]http://www.youtube.com/watch?v=wen7xzxExAQ[/video]

Pozdróweczka!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry