Anekha - mamy trochę podobnie. Mój Damianek też mocny chłopak, a Nicola delikatna dziewczynka. Damianek wszystko dzielnie znosił: ząbkowanie, szczepienia... a Nicola płacz na każdym szczepieniu, płacz i marudzenie przy ząbkowaniu (ma już dwa ząbki - drugi pojawił się 30.05.) mimo to jest jeszcze marudna, choć nie jest tak źle jak było. Mam nadzieję że jak będzie już cały to trochę odpoczniemy przed kolejnymi ząbkami.
Moja mała też ostatnio wygodna się zrobiła. Zasypia tylko na rękach, czasem w wózku lub w huśtawce. Tyle że huśtawka nie ma pozycji leżącej tylko siedzącą, także nie podoba mi się te zasypianie w huśtawce. Musimy ją przenosić, jak tylko zaśnie, a często kończy się to porażką bo mała się budzi i zaczyna się zasypianie od początku, a chyba nie trzeba wspominać, że drugim razem zasypia jej się ciężej...
Ale mała jest tak słodka, że wynagradza nam wszystkie "trudności"... :-):-):-)