reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

Hej wszystkim po dłuższej przerwie:-)

Pewnie sporo mnie omineło...
która tam się rozpakowała?
która sie dorobiła fasolki?
u mateczek co tam i dzieciaczków?

my z młodym po zakończeniu roku juz, oczywiście było wzruszająco jak dzieciaki odtańczyły bardzo skomplikowany układ poloneza..potem kwiaty, dyplomy i gratulacje...fajnie, teraz wakacje...i co mnie najbardziej przeraża to cana zestawu książek do 1 klasy bo ok 300-350zł na same podręczniki...a gdzie reszta? brrr...aż strach mysleć co będzie w nastepnych klasach....


Mała je zupki..sporo ich nawet,coprawda niestety duzo rzeczy nie może..nadal ją uczula por,seler,kalafior..pomidor...wszystkie przetwory mleczne i jajeczne....eh..ale wyrosnie...Adi wyrósł to i ona ...;-)

duzo chodzi,biega...gada mase po swojemu
nie chce siedzieć w wózku...szalki odpadają...jaka kolwiek forma"uwięzi"kończy się strasznym płaczem i histerią...eh...szkoda że ludzie na ulicy siętak wtrącają..bo nie mogą pojać jak to dziecko nie może siedzieć w wózku albo że chdzi tyle a takie małe..i zapewne meczę i dręczę córkę:-p

Andiza...pipko!!!!grrr...gadu Ci nie działa?:-D:-p:rofl2:

dziś pogoda wstretna a chciałam iść na psacer...zostanie mi tylko szybki wypad do sklepu....

a tu nowe focie moich dzieciaczków jak tóraś ma ochotę to zapraszam do oglądania:
Picasa Web Albums - Szklista

Pozdrawiam wszystkie panie:happy2::happy2::happy2:


 
reklama
duzo chodzi,biega...gada mase po swojemu
nie chce siedzieć w wózku...szalki odpadają...jaka kolwiek forma"uwięzi"kończy się strasznym płaczem i histerią...eh...szkoda że ludzie na ulicy siętak wtrącają..bo nie mogą pojać jak to dziecko nie może siedzieć w wózku albo że chdzi tyle a takie małe..i zapewne meczę i dręczę córkę:-p

Hihi skąd ja to znam :tak: Hania dokładnie tak samo...tyle, że płacz zaczynał się już jak tylko widział, że biorę się za szelki więc odpuściłam. Na razie nie ma pomysłów wychodzenia samej z wózka więc jest ok. Co do ludzi na ulicy to mam dokładnie tak samo "uważam, że taka mała nie powinna jeszcze chodzić", teraz się już z tego śmieję i tyle :tak:

Olu

Jak tam Damianek? Lepiej już coś? 3mam kciuki za jego lepsze samopoczucie.

No nic pojadłam i idę po tego mojego urwiska małego.
 
xTosia - dziękuję, już jest ok :-) mały przespał parę godzin i obudził się już z zdrowym brzuszkiem. Widać mocno trzymałaś kciuki :tak: Zjadł już prawie dwie bułki i trochę rosołku. Pije dużo herbatki miętowej i jest dobrze

Anekha - Niteczka cudna! Uwagami się nie przejmuj, bo ja się przy Damianku nasłuchałam ich więcej niż chyba ktokolwiek. Damianek mając 9miesięcy chodził już bardzo dobrze i nie lubił jeździć w wózku odkąd nauczył się chodzić. Jak ludzie widzieli że takie maleństwo idzie ze mną za rękę, to nie było spacerku bez usłyszenia kilku uwag! No ale nie miałam zamiaru non stop trzymać małego w domu jak jakiegoś dziwoląga. Nic się na to nie poradzi są dzieci które tak szybko zaczynają chodzić...


a tu coś od Nicolki (nie wiem dokładnie co chce Wam napisać, ale cały czas wali rączką w klawiaturkę, więc pozwolę jej kliknąć do Was ;-)):
'poookm,['l
]==]x'[llllll=---------op[][L
mgk8n9mun9yh7iolk jbkhgut87juh vccb HBBBBjnnnnnnnnnnnnnnnlknjn
nnnnnn
b xscsscccca

Dobra poznęcała się troszkę na klawiaturce. Jak potraficie to sobie przetłumaczcie jej tekst hihihi....;-)
 
cześć dziewczyny...
ta pogoda mnie dobija, dziś początek kalendarzowego lata... kiedy wreszcie bedzie ciepło ?? zasypiam na stojąco, głowa mi pęka i nic mi się nie chce...
ja tak składam to na pogode,a może ja w ciaży??:-D hehe żartuje, a przynajmniej nic mi to tym nie wiadomo;-) zresztą ciężko mi obliczyć dni płodne przez te moje nieregularne cykle więc nic już nie wiem... pozdrawiam wszystkie

ps. nie wiecie co się dzieje z Agacjone??
 
no właśnie dziewczyny które nie pisały dłużej niż 3dni meldować nam się tutaj!!! Co u Was ciekawego (i nieciekawego ;-)) słychać???

Martilla - ehhh... z tą pogodą okropnie jest! Ale mam nadzieję że się poprawi. U nas też cały czas deszczowo. :-( No ciekawe kiedy to się nam zaciążysz. Aha a tak na marginesie kiedy idziesz do dr. z wynikami ? Chyba że coś ominęłam i już byłaś....
 
olka
nie , jeszcze nie byłam. No i w sumie nie wiem kiedy mi się uda pójść, bo prywatnie to mogę się umówić już na środę, ale póki co nie mam kasy na prywatne wizyty tym bardziej ,że mąż miał mnie "podpiąć" pod swoje ubezpieczenie i mogę iść państwowo, ale muszę zaczekać aż męża szef wypełni te wszystkie papiery itd. Tak więc pozostaje mi tylko czekać.. ech

AGACJONE
dostaniesz lanie jak się nie odezwiesz!:-P
 
HEJ dziewczynki:)
w koncu zdołałam usiąść przy kompie:)
KOCHANE OPOWIEM WSZYSTKO TROSZKĘ PÓŹNIEJ A TERAZ CHCIAŁAM PROSIĆ O WASZE OPINIE CO DO LAKTATORÓW.... JAKI JEST DOBRY??PROSZĘ O WASZE PROPOZYCJE.....CZEKAM I DZIEKUJĘ...


U mnie ok po woli wracam do sił... ale jeszcze mnie wszystko pieruńsko boli....kurde siła 5-ciu miesiączek na raz....WOJTUŚ jest śliczny kochany i grzeczny.... teraz ma jakieś cholerne kolki a nie ma nawet dwuch tyg i nie mozna mu nic na to dac:( Prozę o rady jak coś wiecie:)
zdjęcie wsadze niedługo, ale bede musiała mężusia poprosić bo nie wiem jak:):):)

trzymajcie się i czekam na liste laktatorów, bo niestety mój synuś jest niecierpliwym małym zarłoczkiem i musze odciągac mleczko bo jak nie łapie cyca to sie strasznie wkurza....:( a ja nie mam serca go tak męczyc:(.....
 
reklama
Hej dziewczyny:)długo nie pisałam ale nie miałam kiedy.W niedzielę Fipip skończył pół roku i własnie w tą niedzelę go chrzciliśmy.Był bardzo grzeczny w kościele.Wcale nie płakała i nie marudził.Tylko nam pogoda nie dopisała,ale dało się przeżyć.Marcy graltuluje synka:)A co do kolek to możesz w czase bólu brzuszka robić mu ciepłą kąpiel. Albo kup sobie termofor i przykładaj ciepły do brzuszka. Coprawda Fifi miał tylko 4 dni kolki ale jemu to pomagało.Tylko z termoforem musisz uważac żeby nie był za gorący bo można dzidziusia poparzyć.Nie wiem czy już można podać twojemu Wojtusiowi np. debridat bo też pomaga na kolki, albo planteks. Musisz się lekarza zapytać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry