Andzia - mój synek jest cały czas słaby. Około 30minut już nie wymiotuje. Cały czas leży w łóżku (zasypia, śpi 5minut i się budzi, marudzi chwilkę, mówi że boli go brzuch, wymiotuje i kładzie się do łóżka, chwilkę leży i zasypia i tak w kółko), mówi że boli go brzuch - okolice żołądka. Kupę zrobił normalną. Przez około 30minut mamy spokój z wymiotami. Mały jakby sam chce wymiotować (tak jakby miał odruch wymiotny, ale nie miał czym zwymiotować), męczy się chwilkę i idzie się położyć. O 9:45 zjadł odrobinę bułki z masłem (bardzo mało masła) i puki co nie zwrócił tego. Mam nadzieję że tak zostanie