hejka!
u nas nadal ząbkowanie. Idzie nam druga górna jedynka. Mała marudna... ale damy rady

Jeśli chodzi o odchudzanie, to ja już osiągnęłam swoją wagę sprzed ciąży tylko nie wiem czemu nogi mam chudsze niż sprzed ciąży a boczki zostały... Już nie wiem co mam z nimi robić. Ale poradzę sobie!
Za kilka dni kupujemy małej chodzik, ale taki który ma wiele funkcji, oto on (różowy):
CHODZIK,BUJAK, PCHACZ, DŹWIĘK,4WYSOKOŚCI gratis (698899379) - Aukcje internetowe Allegro
wydaje mi się że jest odpowiedni dla dziecka. Jak mała będzie mało w nim siedziała to nic jej się nie stanie, a jak już będzie sama utrzymywać się na nóżkach, to będzie używać tego chodzika jako "pchacz" bo jest tam ta rączka :-) Ogólnie mnie się bardzo podoba i Nicoli pewnie też się spodoba.
Martilla - czekamy na dwie krechy hihi...
Arla - ehhh... nie ma to jak remont. My puki co czekamy z remontem, bo nie chcę żeby dzieci te wszystkie opary wdychały. Damianek mógłby spać u babci, ale Nicola mogłaby płakać jakby za długo mamy nie widziała i jakby miała spać nie w swoim łóżeczku.
ewelka - pewnie przez te ząbki mała zamieniła się w diabełka. A tak na marginesie, zaczyna już Wiki raczkować ? Bo moja Nicola lubi być na brzuszku położona i tak jakby chce się odpychać nóżkami, pupe podnosi do góry, ale główka wtedy leci w dół i się malutka zaczyna denerwować hihi... śmiesznie to wygląda. No ale raczkować jeszcze nie raczkuje moja mała kobietka....
Rozpisałam się "troszkę"... uciekam - buziaki!