Olka1988
Fanka BB :)
Dziewczyny, postanowiłam więcej do was nie pisać. Nie chcę Was już dłużej szokować itp. Czuję się tutaj jak nieproszony gość. Jak jakiś intruz, który tylko zaśmieca to forum. Myślałam, że potraficie choć czasem mnie zrozumieć. Niestety chyba się myliłam. Sobie doradzacie na spokojnie, z zrozumieniem itp. a na mnie cały czas najeżdżacie. Zaczęło się od Ilonki, a potem to już cała lista nie miłych postów w moją stronę poleciała. I to już (chyba) trzeci raz poczułam się tu okropnie. Mówi się do trzech razy sztuka... no i padło to trzy. Wiem że nawet nie zatęsknicie za mną, i że teraz poczujecie ulgę... no bo w końcu się stąd wynoszę. Oczywiście z niektórymi z Was chętnie popiszę na gg. To chyba tyle z mojej strony. Aha, będę sobie czasem czytać co tu piszecie, ale pisać już nie będę z Wami - chyba że na gg. Buziaki!!! Życzę wszystkiego dobrego każdej z Was
papa :-( będę tęsknić
papa :-( będę tęsknić


Taka ze mnie egoistka
zobacz, ile nam czasu zajęło, żeby się zdecydować na drugie maleństwo ;-) ja jestem zdania, że trochę egoizmu w życiu nie zaszkodzi 
no, ale może jeszcze słoneczko wyjdzie... a jutro idę w końcu do fryzjera - ścinam się na króciutko
Pogoda piękna i zaraz idziemy na spacerek,bo ponoć od przyszłego tygodnia wraca zima:-(
Z tym chodzeniem Zuzi to tak, robi kroczki samodzielnie (lekko ja wygina do przodu i do tyłu) jak sie zachęci (np. pokaże bananka czy ulubionego misia albo telefon komórkowy) a tak to tak przy meblach i z psem ;-)I dziś rano zrobiła numer...wróciła do raczkowania i dziś o mało jej nie zdeptałam. Tak się wystraszyłam i stwierdzam ze chyba macie racje z tym 2 dzieckiem może tak jeszcze z rok uprosze męża
Ja sobie z praca i dwójką dziec nie poradze (chociaż nie powiem slubny pomaga dużo przy Zuzi). Wracam do pracy zaraz mam spotkanie a głowa na biurko opada, też nie wyspana. Ech