oo ewelka rodzisz???? no w koncu bo ja z filipkeim juz sie nudze

hey dziewczynki! dawno mnie nie bylo...ale mam ciezkie dni:/
w niedziele byly chrzciny! wypadly super

mały nic nie plakał...jak ksiadz go chrzcil to tylko sie wody wystraszyl usmiechnał sie do ksiedza i zasnał

hheheh pozniej tak sie ksiadz smial do nas ze szok. w sumie to 7 dzieci było.
pierwsza impreza na zaaledwie 13osob byla w naszym domku! jejku ile latania z jedzeniem to szok. ja nie wiem jak kobity daja rade wszystko cieple podawac. ale nikt na szczecie nie narzekał

a tak ogolnie co u was? ja mam chwilke bo u tesciow jestem wiec od razu pisze do was.
aha dzis kupilam malemu bujaczek fishera mały od razu go pokochal bo śpi

hehhehe
w koncu oddalismy wozek do reklamacji dostalismy zastepczy ....ale musielismy niestety zrobic wojne w sklepie bo ttak nas zwodzili juz 1.5miesiaca! ile mozna .....? w sklepie sie okazalo ze wozek ktory mielismy dostac w kolejce czekajac oczywiscie...poszel juz do kogos innego! zrobilismy afere ze co to za traktowanie klijenta. ze chcemy zlozyc w koncu pisemna reklamacje i maja 2tyg na zalatwienie sprawy. no i ze nie wyjdziemy bez wozka.
wyobrazcie sobie ze nagle znalazł sie wozek nowy z kartonu wyjety jako zastepczy. kurcze jak sie czlowiek nie upomni to beda z niego jaja sobie robic....
to tyle z mniej milych spraw
