reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

Olka-właśnie mój też nie da się dotknąć od wizyty a od jutra mam mu już odciągać skórkę bo tak miałam nic nie ruszać.tylko,że on piszczy i zakrywa rękami jak w ogóle mu pieluchę zdejmuję :/

noooo-która wbija na kawę? :D ja dopiero zasiadłam z gorącą a Ewelka kończy ;) zapraszamy :D
 
reklama
Hejo no to ja kawę idę robić i dołączę :tak:

Moja Hania jak miała rany to położna (bo była taka malutka, że jeszcze położna chodziła) też mi poleciła Tromentiol i to b.grubo smarować. Tylko uwaga, bo brudzi i się nie spiera.

Ja wczoraj usypiając Hanię zasnęłam razem z nią i jak się obudziłam to patrzę, a ona ma otwarte oczy więc obawiam się, że nie spała przez godz. No i wzięłam ją do siebie i dostałam takich dreszczy, że nie wiedziałam co się ze mną dzieje ... tzn. ja czasem właśnie takie dreszcze miewam jakby mi nie wiem jak zimno było. W nocy mąż przyszedł i mówi, że jestem ciepła, a tu 37 stopni, ale rano nie miała już podwyższonej temp. Gardło mnie napierdziela jak nie wiem co :-( I ciągle mnie dusi, a do tego Hania się obudziła w nocy z płaczem, że ją tym razem prawe uszko boli :-( Mam nadzieję, że jej się coś ubzdurało :-(

No to idę po tą kawę ... :-D
 
Witam,

dziś sobota troszke luzu, zaczęła mama miśka nam pomagać i moja, ponieważ nie wyrabiam...zwalniam sie z pracy wioze ślubnego na ćwiczenia i tak dzień w dzień...a młoda daje popalić....ma etap NIE.

Byłam dziś u ginka i dostałam ochrzan.....ze nie zrobiona cytologia, usg mi robil i nic nie widzial bo pecherz pelny a mi sie siku nie chciało(mam zatrzymanie przez nery) itd itd....w lewym jajniku mowil ze wyglada cos na cyste, ale biorac dzien cyklu to moze być pecherzyk....z lekka mnie wystraszyl:szok: za miesiac w 10 dniu mam przyjsc na cytologie i na usg ponowne, poza tym mase badan mi zlecil...Pyta dlaczego tak dawno byłam a ja mu na to ze juz 6-7 razy wizyte odwoływałam , ponieważ czasu nie mam :no:
A jutro robie sobie wolne od domu i jade sama na narty ! A co :tak: moze się odstresuje ponieważ w ciągu tych 2 miesiecy schudłam 6kg z nerwów i mam problemy z jedzeniem:zawstydzona/y:

Nic mykam do kuchni robie placki ziemniaczane :-) Pozdrowionka
 
Kurcze zjadło mi posta :dry: Dzień doberek cioteczki moje. Ja niestety nie czuję się nic, a nic lepiej :dry: Hania przespała całą noc bez kaszlnięcia za to ja za nią nadrobiłam :-( Mąż wrócił z pracy przed 4:00, bo mieli jakąś realizacji więc trochę pośpi. Kurcze, ale mnie ten kaszel męczy :wściekła/y: Obejrzałyśmy z Hanią Pocahontas :-D a ona na początku mówiła Hopakontas :-D
Kawka już dostarczona do żył i czekam na jakieś pobudzające działanie :laugh2:
 
Witajcie laseczki.
Za godz. mam umówionego lekarza i zobaczymy co mi powie. Dziś czuję się trochę lepiej, bo co prawda mam kaszel, ale już mnie nie ciągnie, no i katar jakby trochę mniejszy. Mam nadzieję, że przepisze mi coś i że się wykuruję szybko.

Jak wrócę to zapodam kawkę i mam nadzieję, że już któraś z Was będzie ;-)
 
Ja już po lekarzu i zakupach. Do środy mam L4, a jak mi nie przejdzie to mam przyjść po antybiotyk. Oczywiści w aptece zostawiłam znów 40zł :wściekła/y: Skąd te ceny leków:confused:

Zaraz zapodam kawusię, bo na razie muszę skończyć śniadaniową herbatkę :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry