reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

reklama
hej
na śmierc o was zapomniałam:zawstydzona/y:
znaczy wogóle zapomniałam o wątkach ..
po powrocie z pl nadraboałam majówki no i jakoś na resztę tematów nie wchodziłam za bardzo:szok:
a tu tyle czytania...

postaram się teraz być bardziej w temacie ;-)


miłego dzionka
 
ViKamcia nie przejmuj się my już też o Tobie zapomniałyśmy.:)
to ty byłaś w PL? musiałam przeoczyć. wybacz!

ooo Tyyyy ..
nie wybaczę Ci:-p

no byłam kilka tylko dni , ale nie pisąłam bo nie planowałam leciec.. w ostatniej chwili bilet zamówiłam , no i wróciłamjak najszybciej się dało:-p

już teraz będe na bieżąco .. bo jakoś ostatnio naprawde ciężko mi się spowrotem powkręcać w tematy:zawstydzona/y:
 
Dzień dobry. Ehhh wczoraj tak ślicznie słonko świeciło, a dziś znów tak ponuro :-( Mąż w pracy więc pół dnia jesteśmy same. Muszę się zabrać za sprzątanie, ale ciężko mi będzie bo stała się w domu prawdziwa tragedia ... brakło mi kawy :-D No cóż będę musiała wytrzymać do powrotu męża.

Jutro wracam do pracy więc dość lenistwa w domku, no i muszę dziś jakiś ten dom doprowadzić do porządku, bo jak w pt mamy wyjechać to muszę zorganizować.
 
Ilonka-ciiiii,ja też przeoczyłam,że Kamcia w Pl będzie :/ ;p
Tosia-no to czekamy czekamy,kawa jest czekam na to ciasto ;p

mój ojciec rozmawiał ze swoim bratem i jego wnuczki też miały taką gorączkę bez innych objawów przez 2 dni i nic więcej. Mój dziś nie ma temp. więc mam nadzieję,że to taki jakiś wirus i już nic się nie rozwinie. :)
 
ojoj zdrówka dla wszystkich chorowitków!:-(

Tosiu trzymam kciuki za prace żeby promotor jak najmniej poprawek wprowadzał;-)

pogoda do bani czekam na kuriera i na kase bo Grzesiek zawinął z sobą do pracy to co wczoraj rozmienił :/ do bankomatu mam kawałek a mały śpi i nie mam jak wyjść mam nadzieje że przyjedzie jak najpóźniej i mama zdązy mi dostarczyć kase:-p
 
Ilona zdrówka dla małego, oby szybko wyszedł z tego.

Hania straszna złośnica się kurcze zrobiła o wszystko wrzeszczy i płacze:baffled: Normalnie ani po dobroci, ani karami z nią poradzić sobie nie mogę...mam nadzieję, że jej to minie.
 
reklama
Ale jestem wściekła :-( Utopiłam se tel. Mąż go naprawił ... tzn. tak się wydawało, a on znów nie działa :-( I będę musiała kupić nowy :zawstydzona/y: Jak nie urok to sraczka :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry