KAROLINA1986
Grudniowa Mamuśka
Witam dziewuszki moje
Ja oczywiście już wróciłam od taty. Kewinek był bardzo grzeczny zarówno na miejscu jak i w czasie podróży. jakby nie było to prawie 500 km więc jestem z niego dumna. No i tak potem gadaliśmy i jeśli nadarzy się jakaś dobra okazja to emigrujemy z mężem i Kewinkiem Wiednia. Tam jest o połowę tańsze życie no ale by dużo gadać. Zobaczymy co nam los przyniesie.
A tak to u mnie pewnie jak i u Was gorączka. Zaraz jadę z małym na działkę się ochłodzić w basenie. YYYY to by chyba było na tyle.
Ja oczywiście już wróciłam od taty. Kewinek był bardzo grzeczny zarówno na miejscu jak i w czasie podróży. jakby nie było to prawie 500 km więc jestem z niego dumna. No i tak potem gadaliśmy i jeśli nadarzy się jakaś dobra okazja to emigrujemy z mężem i Kewinkiem Wiednia. Tam jest o połowę tańsze życie no ale by dużo gadać. Zobaczymy co nam los przyniesie.
A tak to u mnie pewnie jak i u Was gorączka. Zaraz jadę z małym na działkę się ochłodzić w basenie. YYYY to by chyba było na tyle.