kasia@kruszyna
Zadomowiona(y)
no ja też już po wizycie. miałam ją wczoraj ale w sumie miałam tak mało czasu że tylko na chwilkę weszłam na forum. dzidzia nadal jest główką do dołu, waży dokładnie 1477 więc już nie jest taki maluśki. wczesny poród mi nie grozi bo mam baaaardzo długą szyjkę i oczywiście zamkniętą. zaznaczyłam że bardzo długą bo lekarz powiedział że dawno takiej nie widział 
Mały okazuje się bardzo niegrzeczny - siedzi głową do góry, a nóżkami w moim kroczu
Muszę z nim porozmawiać poważnie. Waży 1800g, a ja niestety
przekroczyłam magiczne 90 (dokładnie 91,2). Zatem 17,5 do przodu
Najbardziej rozwalił mnie lekarz - stwierdził, że jestem świetnym materiałem na bliźniaki - organizm "nie wykrywa" ciąży i mam fenomenalne wyniki hemoglobiny no i baaardzo dużo miejsca w brzuchu (dlatego Pawcio tak szaleje). Echhh no to czekam na odwrócenie...
