reklama

Styczeń 2009

patisson trzymam mocno kciiki i powodzenia :-) czekamy na wiesci:tak::tak:

aga jak stycvzniowki to styczniowki ,a nie przed szeregs ie pchac nei ?:-D:-D:-D:-D

od jutra mozna zaczac kampanie " rodzimy" :-D:tak::-D:-D:tak:
 
reklama
jednak nie dzis...szpital na jarachowskiego stwierdzil ze nie maja sprzetu podtrzymujacego zycie a ze wzgledu na moja zeszloroczna chorobe boja sie ze cos takiego moze miec miejsce-pojeby, powiedzieli ze jak mi odejda wody albo bede miala regularne skurcze to mam se jechac na polna albo na lutycka i tam se urodzic...absurd!!! Byłam w tym szpitalu nie raz i znali cala historie i oni mi kilka dni przed terminem mówią coś takiego...mam kumpele w TVN24 chyba do niej zadzwonie ;-) ogólnie jestem załamana :-(
 
ja właśnie zaczynam sie pakować...właśnie dziś musze spakować WSZYSTKO i wynieść sie ze stancji...mam nadzieje, że jednak nie skończy sie to porodem jeszcze w grudniu...
o sylwestrze moge zapomnieć a mamy dwa fajne zaproszenia :-(
 
jednak nie dzis...szpital na jarachowskiego stwierdzil ze nie maja sprzetu podtrzymujacego zycie a ze wzgledu na moja zeszloroczna chorobe boja sie ze cos takiego moze miec miejsce-pojeby, powiedzieli ze jak mi odejda wody albo bede miala regularne skurcze to mam se jechac na polna albo na lutycka i tam se urodzic...absurd!!! Byłam w tym szpitalu nie raz i znali cala historie i oni mi kilka dni przed terminem mówią coś takiego...mam kumpele w TVN24 chyba do niej zadzwonie ;-) ogólnie jestem załamana :-(

o mammo jak tak mozna babe w ciazy zalatwic :szok::szok::szok::szok::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Patisonnbrak mi słow!! Faktycznie to tylko jako news się nadaje w tym kraju!! Może zadzwon do swojej gin prowadzącej i zapytaj co masz zrobić!?
dziewczynki a my czekamy na STYCZEŃ :tak::tak: jeszcze 13 godzin ;-)
 
patison masakra. właśnie takiego czegoś się boję. oni potrafią powiedzieć że nie mogą i do widzenia. nie zastanawiają się nad tym co ty masz zrobić i jak sobie z tym poradzisz!!!! POLSKA
 
reklama
Ojej straszna ta nasza rzeczywistość w służbie zdrowia!!! Ja najbardziej się bałam, że mój szpital zostanie zamknięty na koniec lub początek roku pod pretekstem np. jakiegos odkażania. Z synkiem miałam taki przypadek na szczeście trwało to 2 tygodnie i jakoś przeleżałam w domu.
Patisonn- powodzonka, napewno będzie wszystko ok!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry