reklama

Styczeń 2009

Alek tez jest na antybiotyku trzydniowym jutro ostatnia dawka. i wreszcie od piątku jest poprawa.
A mój starszy jak widać za 6 dni kończy 4 latka , zawsze przed jego urodzinami dopada mnie taka mamina depresja chodzę i ryczę z byle powodu, to pewnie wzruszenie. Może też dlatego ze tak długo na niego czekałam. Akurat jest teraz w domu troszkę chorował , jakieś astmatyczne sprawy. jest baaardzo mądrym chłopcem ja w jego wieku taka nie byłam , byłam o wiele mniej inteligentna jak to kiedyś stwierdził mój własny ojciec. Postanowiłam zrobić mu tort i wyprawić urodziny zobaczymy co z tego wyjdzie zdjęcie na pewno umieszczę.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Czesc dziewczyny.
Jestem tutaj nowiutka wiec nie bardzo wiem gdzie sie z wami przywitac wiec wybaczcie jesli w zlym miejscu:-)
mam coreczke Malgosie ktora urodzila sie 30 stycznia droga naturalna :) i wazyla 3,77kg. Cala nasza rodzinka mieszka w Anglii i tu tez rodzilam.
Malgosia ma juz dwie dolne jedyneczki a dzis dostukalam sie gornej lewej jedynki :) raczkuje i przesypia cale noce bez pobudki :-D
 
masakra, co ta laska z tym wózkiem robiła????????????????
ale do mnie tez często docieraja smutne wieści, moja koleżanka tez jest na tym forum, ale ma dwuletnią córkę (cześto się spotyka z dziewczynami z BB). 2 letnia Zuzia (córeczka jednej z koleżanek) dostała wysypkę, pediatra wypisła leki na alergie, po 3 dnia, dziecko nie wstało z łóżka, matka wyprosila badanie krwii - diagnoza białaczka.

Jest z dzieckiem z szpitalu, dostaje już chemię (pytali o krew pępowinową - nie ma, rodzeństwa - tez nie ma bo to z innego ojca) - leczenie 2 lata, 85% szans na przezycie, dzięki szybkiej diagnozie.
 
jejuuuu, dziewczyny nie piszcie o takich smutnych rzeczach, ciary mnie przechodzą i płakać się chce jak sie słyszy o takich historiach :-(:-(:-(:-(
naprawdę trzeba dziękować Bogu, że nasze dzieciaczki są zdrowe i oby tak już zostało.....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry