• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2009

No, dzis jedziemy, bo to chyba jednak wirus. Od piątku nic nie jadła, dziś pierwszy dzień bez wymiotów...ale prawie nie pije.. zjadła tylko kawałek buleczki i troche kaszy jaglanej....osłabiona strasznie...
 
reklama
no to faktycznie lepiej pojechać i skontrolować,dobrze,że już nie wymiotuje!
też Alex mi się rozchorował.całą noc nie spał tylko płakał,że go gardło boli,nie mógł śliny połykać i nad ranem zwymiotował.marudny strasznie,dałam mu nurofen i mówi,że już go nie boli.na śniadanie kasze manne z owocami mu jakoś wcisnełam,ale obiad cały zwymiotował,ba-nawet węcej niż zjadł,z nosa mu cieknie nieustannie...teraz usnął,ech żeby mu szybko przeszło,może to piątki wychodzą...
widać,że mamjakty pracuje,bo nikt tu już nie zagląda;-)
 
Aniu ale mnie podsumowałaś :) Przecież nie tylko ja tu zaglądam ;) Ale fakt faktem od dawna mały tu ruch...

Zdrówka dla Basi i Alexa - jak dziś dzieciaczki się czuły?

Magdalen - Ty już w 35 tyg ciąży jesteś?!? Matko, jak to zleciało!! Jak się czujesz? Maleństwo bardzo kopie? Teraz już mniej miejsca ma :)
 
I jak się maja chorowitki?? Już lepiej??
I Aniu jak Ty choróbsko CIę rozłożyło czy nie??

My teraz dużo na polu czasu spędzamy, ladna pogoda to korzystamy.
A Filip bardzo lubi się bawić z dziećmi :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry