• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczen 2011

Ja myślę, że Blondi to albo śpi albo rodzi :-)

Muszę Cię rozczarować, ani jedno ani drugie :-)
A tak na poważnie to do 8ej wymiotowałam, od 8 spokój natomiast brzusio nadal boli, coprawda mniej ale boli ....
Kochane ja w swoim życiu wymiotowałam 2 razy, a dziś w nocy z 20cia:-( i miałam w nocy gorączkę, nie mierzyłam ale mąż jak rękę przyłożył to czuł:-(
pewnie mnie zganicie, ale wypiłam dwie łyzki około 9tej syropu z orzecha na spirytusie, było już tak źle że serio nie do opisania... bardzo Wam dziękuję za troskę, dziękuję że jesteście :-)
 
reklama
Dominika81 - bóle dało się wytrzymać, wiem jakie mają być przy porodzie więc to był pikuś :) Tylko te nerwy, że to jeszcze nie może się stać...

Blondi - trzymaj się kochana :)
 
hej dziewczynki

ja właśnie odpoczywam

zatrudniłam teścia do opieki nad Fifim i wybyłam na miasto. Zrobiłam badania, odebrałam z poczty Antosiowy rożek, dokupiłam mu jeszcze bodziaków kopertowych, zaniosłam zdjęcia do wywołania, zajżałam do porzedszkola, zrobiłam drobne zakupy i myślałam, że nie dojdę do domu. :dry:

Filipciuszek dziś na chodzie, ubrałam go ciepło i bawi się autkami na dywanie. Noskiem ciągnie i pokaszluje więc jutro chyba jednak wybiorę się z nim do lekarza żeby do świąt wyzdrowiał.

Ewcia strasznie mi Ciebie szkoda, że z tym wszystkim sama zostałaś. Te skurcze i bóle to mogą też być wywołane twoim stresem, martwisz się o mężą, o dziewczynki. Niech się to wszystko już u Ciebie uspokoi i wyjaśni. Daj znać co wyszło w tej tomografii.

Blondi ojej a co to się do Ciebie przyplątało? Będziesz dzwonić do lekarza?
 
Moncia pełnia ponoć może przyspieszyć akcję porodową. Z resztą jak ostatnio się dopatrzyłam to zarówno mój mąż (który co prawda jest wcześniakiem z 31 czy 32 tygodnia) jak i ja urodziliśmy się w pełnię. Zdaje się, że jeszcze halny tak może działać, chociaż tego nie jestem pewna a w okresie wiosenno letnim burza.
 
fogia dobrze, że z Filipkiem już lepiej:)
blondi ja też zawsze na takie sensacje żołądkowe musiałam pić ten okropny orzech fuj!
o tej pełni to i ja legendy słyszałam, że się rodzą dzieci najlepiej wtedy, ale ja tak samo jak monciaa jutro nie mogę bo tata w pracy a mąż po pracy jedzie do teścia poza Radom i wróci późno:-D
 
reklama
Blondi ojej a co to się do Ciebie przyplątało? Będziesz dzwonić do lekarza?

myśle, że przywlokłam coś ze szpitala:-(
coca cola to się zwróciła zaraz po wypiciu, także oprócz wody przegotowanej nie pije nic, o jedzieniu nie wspomne, ostatni posiłek to obiad wczoraj i po obiadku grefrut, który oczywiscie się zwrócił.... wiec sensu jeść nie ma!
Nie dzwonie do lekarza bo czuje że mnie do szpitala da, a ja mam dość szpitali i ich zarazków.... mały sie wierci więc pewnie u niego dobrze :-) a ja spróbuje odpocząć, zajrzę do Was później...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry