• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczen 2011

Łeeee, co to za pełnia. Ani jednej wiadomości na gorącej linii. Lipa. Idę spać dalej.

Jeszcze tylko mały żarcik na początek dnia;-)

Oczekująca swojego pierwszego dziecka kobieta przychodzi do ginekologa i pyta:
"Panie doktorze, mój mąż chciałby się pana zapytać o jedną ważną sprawę..."
"Wiem, wiem", ginekolog kiwa głową ze zrozumieniem. "Mężowie zawsze pytają w tej sytuacji o jedną sprawę.”
Kobieta patrzy na niego zdziwiona. Doktor kontynuuje:
„Może pani bez problemów współżyć aż do szóstego miesiąca ciąży."
"Nie, nie, nie o to mi chodzi", kobieta kręci przecząco głową. "Mój mąż chciałby wiedzieć, czy nadal mogę kosić trawnik?"


Wracam do łóżka. Do później.
 
reklama
Ja się witam:) Szkoda, żę nic na gorącą linię nie trafiło....no ale spokojnie....
Ja wczoraj wieczorem miałam te klucia szyjki macicy....ale mój mażł się przestraszył bo jeszcze nie czas na rodzenie. Dziś będę pakowała torbę do szpitala....a lepiej spakować i mieć z głowy:)
 
Ej, naprawcie tą gorącą linię, bo dziwnie tak jakoś, jak się nie świeci... :-)

Ja to bym się nawet poświęciła, bo znów nie mogłam rano z łóżka wstać - ale mały jakoś nie chce... gadam do niego i gadam, i zero efektów... :-D
Może jutro się pozbiera, bo mam na jutro zaplanowane ostatnie zakupy "torbowe"...
 
kashya :) he he he dobra taka porcja humoru z rana
I ja się witam-mam przeczucie ze dziś albo jutro się rozpakuję,klaudoos twoj ulubiony temacik czopik zmienił kolor...na taki różowo brązowawy,a byl biało-zółty i przezroczysty...
jeszcze musze upiec jedno ciacho i mogę jechać:)a co tam.... na razie nic mnie nie boli....małz spi po nocce,mała chyba wstała..........skurczy brak......................
jak je załaduję do pieca to polecę się wykąpać.....ech.... zołądek mnie boli coś i na kibelek mnie ciągnie juz raz bylam...i znów mnie coś kręci

Monia-t-co do pasów poporodowych to ja nie miałam,ale moja kol po cesarce miała i zachwalała...ze bez niego to by nawet z lózka miała cięzko wstać,tak jej plecy dokuczały...no i trzyma to wszystko w ryzach,więc szybciej wszystko wraca do normy.....Ciekawa jestem właśnie Jakie dziewczyny mają doświadczenia...czy warto kupić...ja miałam majtki obciskające

Ribi - pakuj pakuj kochana:) Mi małż wczoraj wystawił wszystko do przedpokoju...aby stało przy drzwiach.....he he tak się zestresował ze mogę w nocy jechać....ubranie przyszykowane w razie co....Teraz gada do niej ze moze się kluć do 17 a później niech czeka do rana:)az wróci z pracy.A u Ciebie to pewnie te przepowiadające:)

Zjadłam kawałek makowca i tak mi jakoś niedobrze ze nie wiem
 
Ostatnia edycja:
witajcie:))) na gorącej cisza, dziewczyny jeszcze śpią jak widać a ja coś nie mogłam pół nocy spać i się obudziłam jak mąż wstawał do pracy:/
Kashyaa dobry żarcik na początek dnia hehe
 
Widzę , że nic się nie działo tej nocki...
Spokojnie było

klaudoos co z Tobą??
jak się czujesz?
widzę, że w nocy miałaś skurcze

.............................................................

Ja się nawet wyspałam.Szok
Zajrzę do Was potem po śniadanku :tak:

 
Ja za to wczoraj cały dzień biegałam po sklepach. Położyłam się przed 1 przygotowana, że po takim dniu czeka mnie ciężka noc... A tu, jak nigdy, obudziłam się dopiero o 6:30 i nie mogę zasnąć. Dziwne...
 
wczoraj byłam u gina
usg mi zrobił, mierzy głowkę itd. a tu wyskakują liczby
waga: 4150-4400 : mdleje::m dleje::md leje:
a 7 dni temu było 3550 więc nawet sam gin stwierdził, że mu usg zwariowało bo to nie jest realne!!! wywróżył (jesli w terminie) tak jakoś 4 kg

no i dalej marudził, że szyjka krótka miękka itd. ale jak na koniec stwierdził "jak sie kobieta uprze na coś to jej nawet natura nie powstrzyma więc życzę porodu w styczniu "
=================
teraz idę poczytać :)
 
Witam z rana :happy2:
Kurcze, z wstrzymanym oddechem włączam BB, a tu gorąca linia lodowata, szkoda, tak fajnie, jak się Bejbiki wykluwają ;-)

Nocka spokojna, bóli brak, widać Tosia chce przyjść na świat z fajerwerkami :tak:

Ale mam ochotę na sernik z rodzynami... A tu aż do piątku trzeba czekać :-(
 
reklama
a mi gin wczoraj też opowiedział historię
bo ja mu mówie , że z Kają chodziłam z rozw. na 1 cm jakieś półtora miesiąca chyba
to on mi na to
"wie pani ja w karierze miałem pacjentkę, która w pierwszej ciąży w 33 tyg. miała rozw. 4 cm!!! ja jej każę do szpitala a ta do mnie że za żadne skarby itd., podpisała nawet oświadczenie że "odmawia hospitalizacji i została poinformowana o wszelkich konsekwencjach! braku stałej opieki lekarskiej oraz przedwczesnego porodu", urodziła tydzień PO TERMINIE! SN !
kobiety wiele potrafią jak chcą :)"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry