Oj to chyba będziecie mieli udane urodzinki:-) czego życzę z serducha.
No nie za fajna porę wybrały sobie nasze dzieciaczki, ale tam w niebie chyba nikt im nie mówił, że grudzień tuż przed świętami to nie za fajny okres hihihi
Też mam nadzieję,że nas wypuszczą do piątku, chociaż wiesz wypuścili nas w zeszły piatek i jak widać za wcześnie, skoro znowu tu jesteśmy. Mam tylko jedno marzenie, aby Misiek w święta był na 100% zdrowy.
Kurcze widzę, że zamiera tu troszkę życie, a szkoda... ja ze swojej strony obiecuję poprawę jak tylko wrócimy do domu i wszystko wróci do normy. I tak się cieszę,że nie jestem odcięta od świata, jak to było przy wcześniejszych naszych wizytach w szpitalu.