reklama

Styczen 2011

reklama
MartaPe ja też trzymam kciuki aby wszystko było OK.

U mojej Wiki taka zimnica w przedszkolu, że masakra. Już jest efekt - zaczyna kasłać. Oby nic się z tego nie wykluło. Jak jutro też będzie kaszlała to do lekarza. A swoją droga macie jakies super sposoby na kaszel u dzieci??
 
87żabka - podobno jak wyjdą złe wyniki robi się jeszcze raz glukozę, więc raz się robi jak wyniki wyjdą dobre :)
MartaPe - trzymam kciuki, musi byc dobrze:-)

Dobrej nocy dziewczyny :-) ja znikam spać, synuś kopie często, może się uspoki i zasniemy razem :-)
 
claudia4you nie denerwuj sie:tak: Czasem suwaczki sie zawieszaja, moze teraz tak sie stalo.
joasiab mam nadzieje,ze corcie nic nie zlapie!

Ja rowniez zycze spokojnej nocki i zmykam cos obejrzec ;-)
 
Witam Kobietki;-)

Właśnie wysłałam mojego pierworodnego do szkoły. 2 razy w tygodniu chodzi bardzo wcześnie bo na 7.20- ma trening.
Pogoda u nas nieciekawa, buro szaro i do tego jeszcze zimno:-(
Teraz wracam do łóżeczka jeszcze poleniuchować a potem zabieram się za gołąbki:-). Już od paru dni mam na nie ochotę:-) Pycha:-p

Miłego i cieplutkiego dnia wszystkim:-)
 
Dzien dobry Dziewczyny :-) To chyba dziś będę pierwsza :-)
Obudziłam sie o 6tej i zasnąć już nie mogłam :-)
Więc zjadłam sniadanko i oglądałam tv :-), ale nie udało się zasnąć, więc zaglądnęłam do Was :-)
Dziś na obiadek będzie spagettii, więc odmarażam piersi z kurczaka mmmniam:-P
 
I ja się witam :)

Moja Wiki wyszykowana do przedszkola. zaraz idziemy. W nocy spokojnie spała, nie kaszlało jej, ale teraz coś ją pokasłuje. Jak będzie ją jeszcze kaszleć jutro do lekarza. :(
Znowu się zacznie chorowanie.
 
reklama
witam z rana.
my juz z mala nie spimy od 6, noc koszmarna jestem wykonczona. miska w nocy wstawala i non stop plakala, rano okazalo sie ze ma zatkany nochalek i pewnie w nocy jej przytykalo i sie budzila z placzem.zreszta zauwazylam, ze mnie tez powoli lapie katar pod wieczor mam nadzieje, ze obejdzie sie bez powazniejszych problemow.

wczoraj bylam z kolezanka i jej 9 miesiecznym synem w szpitalu w prokocimiu bo maly ma sklejone soczewki w oku i czeka go operacja. prywatny okulista powiedzial jej, ze maly nie widzi na prawe oko a w szpitalu okulistka nawet nie zbadala malego i odrazu powiedzialal, ze wogole nie widzi i od razu trzeba do katowic jechac i operowac. masakra kumpela zalamana a pomijam fakt, ze maly widzi. badz tu zdrowy czlowieku jak ci mowia takie 3rzeczy o dziecku.

martape no tak to juz ze szpitalami brr, daj znac co u dzidzi i trzymam kciuki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry