ehhh...położyłam się o 22 i o 2 obudziły mnie te laski nad nami, bo znów jakąś imprezę miały i tym razem postawiły na kareoke...MASAKRA!!
Oceanica;D to nie powstrzymuj tego swojego



niech sprząta


Gośka..faceci by porodu nie przeżyli..jestem tego prawie pewna

u mojego nawet ruchy Hanki w brzuchu wywołują panikę

kurcze..mi się nie wydaje, żeby aż 75 dziewczyn się u nas aktywnie udzielało

ale tak czy siak...22 już rozpakowane, a mamy dopiero początek stycznia

jak tak dalej pójdzie to zostanę sama na polu chwały z
Alką czy
Asiukiem
(Ty
Marcia terminu nie doczekasz

coś tak czuję


)
w ogóle wczoraj w sklepie P. nagle zaczął mi się przyglądać uważnie i zbladł

ja się pytam: "co jest??!!", a on "gdzie Ty masz brzuch??"..ja patrzę i faktycznie brzuch mi opadł


ale sama jakoś tego nie zauważyłam

no może, że lepiej mi się oddycha, ale to też bez szału


więc tłumaczę temu mojemu P. że to normalne pod koniec ciąży, bo dziecko schodzi coraz niżej...a on z prawie szaleństwem w oczach "ale to co?? rodzisz już???"...na co tylko się na niego spojrzałam i powiedziałam "tak, w tej chwili"...ale chyba nie zrozumiał żarciku, bo cały wieczór bacznie mi się przyglądał


