Witam się Mamusie.
Chyba nie dam Was nadrobić, piszecie tyle, że...

. Jak czytam, że ludzie Wam jakieś mądre komentarze serwują to się zastanawiam o co im chodzi do jasnej anielki.Lubią tak ciężarne dręczyć?Dziwne. Mnie póki co nic takiego jeszcze nie spotkało, ale coś czuje, że albo bym się wściekła na maksa i z tej złości urodziła wcześniej- a wtedy ta osoba co mnie wkurzyła ma przegrane do końca. Albo bym się poryczała-co wiąże się z tym samym-osoba co mnie wkurzyła ma przegrane u mnie

.
Wczoraj miałam dzień skurczy, i to nie takich jakie miałam wcześniej że prawie nic nie czułam.Te wczorajsze dały mi popalić. Co prawda były tylko 3-4 na cały dzień ale kurde-bolały.
Alka-co do brzuszka jak się obniżył, to ja u siebie nie zauważyłam za bardzo zmiany kształtu. A może dlatego, że codziennie na niego patrze, tak mi się wydaje

Chyba muszę zdjęcie strzelić i wrzucę Wam to ocenicie.
A wczoraj mojego A. wzięło na wymierzanie pokoju i coś czuję, że na dniach będziemy łóżeczko mieli w pokoju. U Niego bardziej to "wicie gniazda" się ujawnia

. A ja ciągle etap lenia.
Czy Was też boli głowa, bo mnie od wczoraj strasznie
