• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2012

witam mamuśki :)

Alka trzymam mocno kciuki za usg :) i życzę oby mały szkrab pokazał co ma między nóżkami :)
Melisa oby tak częściej mąż robił śniadanko do łóżka hihi :)
Gośka do mycia okien chłopa zagoń!!! nam nie wskazane jest mycie okien! (mój M się nauczył że oknami on się zajmuje, z tego względu, że w moim rodzinnym domu zawsze oknami zajmował się mój tato.. bardzo ciężko było je umyć, niedość że ogromne, podwójne to stare, bo mieszkałam w kamienicy i tak zostałam nauczona :-D) także okna powinny należeć do mężczyzn hhihi niech i oni mają swoje obowiązki w domu :P
MegiPegi mniam zjadła bym pierogów!! mniamm
mazia mój mąż też uważa że to jeszcze za wcześnie.. a mnie pomału zaczyna nachodzić na kupowanie.. chyba zacznę coś od września pomalutku kupować :) żeby to rozłożyć w czasie.. nie odczuje się bardzo kwoty która zostanie wydana..
tiramisu zawsze z takimi sprawami warto ryzykować :) gratuluję że Wam się wszystko super udało
Asteria będziesz miała parkę :D faajnie starszy synuś będzie się siostrą opiekował!! hihi gratuluję :)

a ja z przygodami od rana hihi :) gapa ze mnie.. a mianowicie obudziłam się o 8:50 i tak mnie coś tknęło żeby sprawdzić kiedy mam wizytę u lekarza z przychodni żeby powpisywał mi badania do książeczki które muszę zrobić i żeby mi receptę z lekami wypisał (tutaj za darmo mam leki jeżeli biorę je na receptę - dotyczy się tylko kobiet w ciąży :P) i się okazuję że to dzisiaj :P wizytę miałam o 9:10 :P hehe szybkie mycie, ubieranie się itp dodatkowo nie miałam pojęcia gdzie ta przychodnia się znajduje (bo poszłam do specjalistycznej tylko dla kobiet w ciąży i matek) ale całe szczęście mój M. był jeszcze w domu i zaczynał pracę dzisiaj troszkę później to mnie szybko zawiózł (i tak byłam spóźniona ok 10min) i powiem Wam że o dziwo w ogóle ludzi nie było (chyba dlatego że sierpień i ludzie jeszcze z wakacji nie powracali) wszystko załatwiłam pozytywnie :) jutro idę oddać krew i mocz.. mam nadzieję że będzie wszystko ok.. i związku z tym mam pytanie.. czy jutro rano przed badaniem krwi mam brać żelazo? bo zapomniałam się zapytać tam gdzie byłam się umówić na wizytę.. z góry dziękuję za pomoc :) ajaj ale się rozpisałam :P
 
Ostatnia edycja:
reklama
Fazerka, ja też mieszkałam w kamienicy i wiem co to duże stare okna. Z odchodzącą farbą, która wchodziła za paznokcie. STraszne to było. ALe na szczęście rodzice wymienili okna i jużsama przyjemność je myć :)
Zagonie go, no jasne, ale w tym problem, że ja lubię myć okna i będę mu palcem pokazywać co ma robić bo uważam, że zrobię to lepiej, oczywiście :)
 
Witam dziewczyny ;)
Właśnie wróciłam od lekarza, serduszko bije mocno :) Wszystko w porządku, teraz pozostaje mi czekać do 19.09 na usg i kolejną wizytę lekarską:) Będąc u lekarza, zastała mnie burza! na szczęście się przejaśniło i mogłam wrócić do domu ;)
 
GośkaRW to dobrze że Twoi rodzice wymienili :) bo to katastrofa była je myć.. po śmierci mojego taty musiałam razem z siostra myć.. szok to był..
tu gdzie teraz mieszkam też są nowiutkie okna.. i tak jak Ty jak widzę jak M. je myje to bym mu palcem pokazywała gdzie jeszcze.. ale znalazłam sposób hihi on sobie myje (uczy się obowiązków domowych) a mi jak coś później nie pasuje to przetrę tylko w tym miejscu oczywiście tak żeby on nie widział :D i wszyscy są zadowoleni hahaha w przeciwnym razie to w mieszkanku byłoby wszystko na mojej głowie jakbym go toszkę nie powykorzystywała :P a tak to wie że samo się nie sprząta :)
 
bakalia gratulacje, a płeć poznałaś??

fazerka o to żelazo to może lepiej zapytaj lekarza lub pielęgniarki, zadzwoń do gina albo do punktu gdzie pobierają krew :) to będzie bardziej kompetentne niż nasze domysły :)
 
hej

nadrobic Was czasem to cos strasznego:laugh2:
i juz nie p-amietam co napisac mialam:-p

Alka-powodzenia

Anastazja Ty sie kuruj

okna? o nie, te maz bedzie myc

pierogi to druga polowka robila wczoraj, obzarlam sie nimi z jagodami i pewnie bedzie mi znow ciezko

wlasne katy to wspaniala sprawa przez 25 lat mieszkalam u rodzicow, 2 lata na wynajeciu, teraz na swoim z kredytem w kosmos, ale sie ciesze jak mlody zajac

dzis czeka mnie fura ogorkow do zaprawiania;-)
 
My też na swoim - ciasne, ale własne... Tzn banku, ale nasze będzie już za 25 lat hehe
Mamy oboje fajnych rodziców, ale cieszę się, że nie mieszkamy ani z moimi ani z rodzicami M :-)
 
reklama
My mieszkamy z rodzicami mojego P. ale mamy całą górę dla siebie (łazienka,kuchnia pokoje)
Dom był budowany dla dwóch rodzin więc nie jest najgorzej, mamy tylko wspólne wejście do domu :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry