• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2012

Anisia - czyli stały się znacznie bardziej rygorystyczne. Ale to dobrze. Lepiej dmuchać na zimne... Co do filmiku - mogę spytać Skarba, jak wróci do domu. Jest informatykiem. Chociaż coś mi świta, że trzeba by na youtube najpierw wgrać, a potem dopiero linkiem do forum...
 
reklama
Wow, Anisia. Super to wygląda, mały wiercipięta rośnie :) Ja z utęsknieniem czekam na takie widoki, ale chyba tłuszczyku mam za dużo ;)

Dziś w końcu po tygodniu wraca mój M. Aż mnie od rana energia rozpiera. Pierwszą moją ofiarą padł piekarnik - chyba nie był taki czysty odkąd stał w sklepie :) A teraz zerknę na wątek z przepisami i zaraz biorę się za jakieś ciacho.
 
Strzyga- masz rację, czasami trzeba od siebie odpocząć, bo później są tylko niepotrzebne kłutnie.

Ja jestem troche załamana bo nie znalazłam dzisiaj żadnych ciążowych spodni, ale na pocieszenie kupiłam sobie bluzke ciążową i bielizne;)
 
Ale mnie dziś spanie łapie...
Na targi pewnie nie pójdę, bo muszę dużo w domu porobić rzeczy. Wieczorem chcieliśmy iść na stadion na koncert smolika ale pewnie to nie wypali, choć mam wejściówki.. eh
 
Anisia - słodziak :)

Ona - dokładnie. Zwłaszcza jak siedzą w jednym domu dwa uparte osły - tfu, barany ;)

Przespałam dwie godzinki, pora kombinować obiad. A jak starczy sił to jeszcze ogarnę kuchnię, bo odkąd ja leżę w domu zrobił się Armageddon. Nie wyobrażacie sobie jak ciężko faceta zmusić żeby posprzątał po obiedzie czy odkurzył mieszkanie...
 
Anisia, moje-twoje ciasto już siedzi w czyściutkim piekarniku :) Byłam na szybkich zakupach i przytargałam przy okazji składniki na zapiekankę Sarat... Taki upal, a mi się chce w kuchni walczyć:cool2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry